Dieta triathlonowa…

Nawiązując do wpisów Maćka dotyczących diety sportowca:  O jedzeniu raz jeszcze i Dieta Sportowca dodam tylko, że bardzo pożądane jest znaczne zwiększenie aktywności ruchowej przy procesie uszczuplania.

A że obraz wart więcej niż tysiąc słów…. 😉

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Mariusz Świątczak. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (12)

  1. Kasia
    Opublikowano 30 listopada 2012 at 15:11 | Permalink

    O rany!!!
    Może ten przyrost masy był związany z używaniem „Profesjonalnych pokarmów”?!?!
    Jeśli tak to już ich nie stosuj!

    • Mariusz Mariusz
      Opublikowano 30 listopada 2012 at 15:15 | Permalink

      Zbierałem to sobie 10 lat 🙂
      Czy pączek z tofi z „trumienki” to profesjonalny pokarm? 😛 😛 😛

    • daga
      Opublikowano 2 grudnia 2012 at 20:00 | Permalink

      PĄCZUŚ Z „TRUMIENKI” mniam i zawsze jest grzechu wart 😛

  2. Kdarek
    Opublikowano 30 listopada 2012 at 11:41 | Permalink

    A niech cię licho, ostatnią fotką wywołałeś mnie do tablicy. Mam swoje podobne zdjęcia z lat 70-tych. Nie mogłem zejść < 100 tki. Dziś wnukom mówię, że wtedy nie było aparatów cyfrowych, a klisze bardzo zniekształcały 😉

    • Mariusz Mariusz
      Opublikowano 30 listopada 2012 at 12:22 | Permalink

      Dobrze, że mamy to za sobą 😉 Nieprawdaż? 🙂

    • Maciej Garncarek Maciej Garncarek
      Opublikowano 30 listopada 2012 at 13:03 | Permalink

      Mariuszku, oglądnąłem Twoje zdjęcia z naszego wspólnego początku przygody z TRI.
      Już na pierwszym spotkaniu w PRW jesteś człowiekiem szczupłym. Oczywiście potem było już tylko lepiej, ale wnoszę, że widoczna różnicę nie poczyniła dieta triathlonowa tylko jednak planowe odchudzanie…
      Jakbym ja swoje foto pokazał 🙂 Mam takie 23 kilo cięższe 🙂

    • Mariusz Mariusz
      Opublikowano 30 listopada 2012 at 13:22 | Permalink

      Na początku przygody Tri ważyłem 78kg. Po dwóch miesiącach w okolicach 70kg. Gdy mniej to już źle się czułem np. gdy nie zjadłęm na czas.
      Zgodzę się, że główne spadki nastąpiły wcześniej, ale były to okresy głupich diet – mało ruchu – bujanie się wagi(masy) ciała. Dopiero ruch spowodował, że potrafię to utrzymać w ryzach.
      I taki też miał być główny przekaz mojego fotoreportażu:
      Jedz zdrowo, tak jak opisuje Maciek i ruszaj się sporo! 🙂

    • Maciej Garncarek Maciej Garncarek
      Opublikowano 30 listopada 2012 at 13:27 | Permalink

      Tak zrobię 🙂
      Dziś rano biegactwo 🙂

  3. Olimpia
    Opublikowano 29 listopada 2012 at 10:43 | Permalink

    no to SZOK po prostu ;)!

  4. Maciej Garncarek maciej
    Opublikowano 28 listopada 2012 at 20:18 | Permalink

    Nooo, sam nie wiem czy to dieta czy potencjał, no bo przecie od ruchu włosy Ci z głowy nie wylazły? 🙂

    • Mariusz Mariusz
      Opublikowano 29 listopada 2012 at 09:37 | Permalink

      Odpowiednie „pożyczki” i nie widać 😀

  5. Michał
    Opublikowano 28 listopada 2012 at 15:26 | Permalink

    Przez chwilę zastanawiałem się co te zdjęcia mają z sobą wspólnego….. no muszę przyznać że aktywaność ruchowa sprzyja 🙂

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius