Farmville

Farmville

W zeszły weekend pojechaliśmy z Michałem odwiedzić jego rodzinne strony. Wzięliśmy ze sobą naszego RAT- owego  poetę i fotografa Wojtka.

 4 godziny w podróży, ale było warto… gdyż główka spuchnięta i pęka, bo niespłacony kredyt to  wieeelka udręka 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czerniewice to taka mała wioseczka pod Warszawą, do której wysłałabym Fausta na miejscu diabła, bo tam łatwo wypowiedzieć słowa „chwilo trwaj”. Tylko słońce, kwiatki, truskawki, stawy, łąki i najlepszy na świecie rosół z gołębia. Żadnego smogu, spalin i szumu tylko pogoda, widoki, smaki 🙂 Sami zobaczcie…

    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Kolacja jeszcze przed momentem pływała w stawie. Na stole same przepyszne, zdrowe  smakołyki. Z trudem powstrzymuje się od rzucenia się na jedzenie jak jakaś wygłodniała sierota.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Następnego dnia odwiedzamy Zalew Sulejowski. Do odważnych świat należy! 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie ogarniam tego brodzika!

 

 

 

 

 

 

     … ale fajnie by było mieć taki widok z okna :).

 

 

 

 

 

 

Fala okazała się całkiem spora, utrudniając nawigację. Przydała się umiejętność oddychania na obie strony. Podczas zawodów możemy spodziewać się podobnych warunków, wiec był to znakomity trening opanowania ;). Pewności siebie dodała nam młodsza siostra Pamelki.

      

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Łydka jak u radzieckiego bohatera narodowego, któremu stawiano pomniki ;).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Strefa zmian

 

 

 

 

 

 

 

 

Na deser moja ulubiona fotka. Pozuję McChicken, który już od ponad miesiąca powtarza, że nie lubi fotek. 🙂

Też sobie zazdroszczę 🙂

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Olimpia Łabuz. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (3)

  1. Michał
    Opublikowano 4 lipca 2012 at 08:08 | Permalink

    Górek nie ma 🙁 raczej płaskie tereny i piaszczyste ścieżki leśne 🙂 czuli taki BM Wieluń 🙂

  2. Tomek
    Opublikowano 1 lipca 2012 at 23:23 | Permalink

    Może w przyszłym roku zorganizujecie tam przedsezonowy obóc CnR Team???? Ale sątam jakieś górki???

  3. Marek
    Opublikowano 1 lipca 2012 at 19:19 | Permalink

    Okey, Nikon D90, ale jakim obiektywem?

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius