RAT: Listopadowe przemyślenia trenera

Kolejny trudny początek. Wejście w reżim treningowy i wdrożenie się do wysiłku zawsze jest trudne, tym trudniejsze, im rozpierająca duma z poprzedniego sezonu i przekonanie o trudach i poświęceniu większe. Nie inaczej jest z zawodnikami RAT-u. Z jednej strony spadek osiągów – ten  celowy i słuszny wywołany narzuconym okresem odpoczynkowym, z drugiej  strony „zasłużone” lenistwo.

Na szczęście to już za nimi! Rozpoczęło się powolne wejście w treningową rutynę. Ku mojej  rozpaczy nie każdy zrozumiał pojęcie okresu odpoczynkowego z zaleceniami wy(za)leczenia kontuzji i w momencie, gdy zaczyna się proces budowania formy na rok następny, na kolejne życiówki i ukończenie IM, to nieliczni przypominają sobie, że właśnie coś ich boli i potrzebują jeszcze miesiąca na dojście do pełnej sprawności.

Życzę im tego z całego serca i mam nadzieję, że nastąpi to w miarę szybko.


Podsumowanie

Spadek formy jest w granicach normy, niedostatki wydolnościowe wynikają z bagatelizowania urazów, wdrożenie w cykl treningowy jest nieznacznie opóźnione.

Dariusz Sidor

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Wiadomości. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Jeden Trackback

  1. Autor Basenowe rozterki 3 grudnia 2012 o 21:58

    […] zawarta w „Listopadowych przemyśleniach trenera” odnosi się do uzyskiwanych wcześniej przez nas czasów tj. luty-marzec i maj-czerwiec. Dlatego […]

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius