Sprawy nabierają tempa.

Popołudniowa kawka w studiu Radia Wrocław

Jeśli słuchał ktoś dzisiaj RW w okolicach 17  to mógł posłuchać nieco moich gorzkich żali nt. trudu życia uczestnika RATu. A wszystko za sprawą zaproszenia mnie przez Piotra Pietraszka (którego pozdrawiam i dziękuję za miłe przyjęcie) do studia radiowego w celu przybliżenia słuchaczom mojej osoby względem cotygodniowych audycji poświęconych uczestnikom projektu. Muszę przyznać, że początkowo podszedłem sceptycznie do tego zaproszenia, gdyż w życiu osobistym kiepsko sprawdzam się w oficjalnych rozmowach, a w oficjalnych rozmowach NA ANTENIE radia ta prawidłowość nabiera podwójnej mocy. Jednak swoim luźnym podejściem Piotr pomógł mi przełamać psychiczną blokadę przed wizytą w studiu, czego owocem jest kilkuminutowy wywiad.

Poziom trudności rośnie

W rozmowie przyznałem, iż dotychczasowe treningi miały narastający poziom trudności od rekreacyjnego począwszy, a skończywszy na ostatnim wtorku, któremu w skali 0-10 dałbym 8,5. Od jakiegoś czasu przywykłem do treningowych pogróżek trenera, z których realizowaniem dawałem sobie radę, natomiast na ostatnim basenie odczułem ten ból kiedy skala niedociągnięć zaczyna Cię przerastać:). Z jednej strony konieczność szlifowania techniki nawrotów, z drugiej problem prowadzenia ruchu ręki w wodzie (zbyt krótki ruch), a z trzeciej utrudnienie w postaci nabierania oddechu patrząc przed siebie, zamiast na boki (coś na styl kraula ratowniczego). Ponadto trener wymagał, aby całość  współpracowała idealnie podczas realizowania treningu wydolnościowego. Skutki jednak były tak niezadowalające jak mój czas na 200m podczas piątkowego treningu (3:39).

„Kto się nie zmaga ze sobą musi walczyć ze światem”

Wracając jeszcze do mojej dzisiejszej rozmowy z Piotrem, moja dziewczyna Asia stwierdziła że po przesłuchaniu rozmowy żałuje mnie, ze względu na cierpienia jakich doznaje ostatnimi czasy. Dla sprostowania dodam, iż to prawda że cierpię, ale ja to lubię i tego od życia oczekuję. Czuć że żyje, czuć że mogę/muszę coś w sobie poprawić  i czuć że mogę się podzielić swoją pasją z innymi…

Jutro Trzebnica

i otwarcie ścieżki biegowej, na które wszystkich serdecznie zapraszam w imieniu swoim, a także organizatorów. Do zobaczenia.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Krystian Mrozik. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius