anty

od tygodnia leżę w łóżku i biorę antybiotyk… jestem naprawdę ANTY chorym zatokom, bólowi głowy, kompletnemu osłabieniu i swego rodzaju spadku morale…

bo za tydzień CZECHMAN, a ja tu leżę i sił mi brak… a jeszcze nie było możliwości zanurzyć się w wodach otwartych, choć to mniej mnie boli niż sama ogólna kondycja organizmu. skąd to się wzięło?

czuję się z lekka surrealistycznie, leżąc w łóżku, nie trenując, nie mając sił na normalność i codzienność. woli walki już mi też brak, nic – tylko czekanie na lepsze jutro mi pozostało.

Drużynie mej dzielnej i bojowej życzę udanego i bezpiecznego startu w Lesznie!! wiem, że dadzą czadu – znam ich! 

a tak było tydzień temu, na super treningu z Mariuszem pod Trzebnicą [a tu dokładnie pod budowaną posiadłością jednego z najbogatszych ludzi w Polsce 😉 przeanalizowaliśmy tablicę budowy oraz Internet i wszystko wiemy].

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Kinga Zakrzewska. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (3)

  1. Opublikowano 29 maja 2013 at 09:19 | Permalink

    I enjoy, lead to I discovered just what I used to be having a look for.

    You’ve ended my four day long hunt! God Bless you man. Have a great day. Bye

  2. N
    Opublikowano 29 maja 2013 at 01:06 | Permalink

    Howdy! I know this is kinda off topic nevertheless I’d figured I’d ask.
    Would you be interested in exchanging links or maybe guest writing a blog article or vice-versa?

    My blog goes over a lot of the same subjects as yours
    and I believe we could greatly benefit from each other.
    If you might be interested feel free to shoot me
    an e-mail. I look forward to hearing from you! Terrific blog by the way!

  3. mrn6
    Opublikowano 27 maja 2013 at 16:46 | Permalink

    wspolczuje
    mialem z zatokami ciagly problem, gdy mnie przewialo na treningu lub troche zmarzlem nastepny dzien mialem prawie wyjety z zycia.
    sprobuj sinupret(czy cos takiego), mi pomogl.
    slyszalem tez ze ziolka daja rade.

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius