Bicycle, bicycle…

W niedziele zaplanowany mieliśmy pierwszy wspólny trening rowerowy. Przyznam szczerze, że do tej pory nie jeździłem zbyt często na rowerze i miałem pewne obawy przed pierwszym spotkaniem.

Godzina spotkania 6.30 na obrzeżach Wrocławia. Trener zrobił odprawę i ruszyliśmy w trasę.

Na początku tempo spokojne, przyzwyczajaliśmy się do jazdy w grupie, każdy mógł poprowadzić nasz zacny peleton :).Powoli wychodziło słońce, wiał lekki wiatr czułem się jak na wycieczce, co jak później się okazało było złudne… Po dotarciu do punktu zwrotnego wykonaliśmy kilka ćwiczeń. Powrót odbywały się na zasadzie: „każdy jedzie własnym tempem”. Chciałem jechać razem z czołówką ale na chęciach się skończyło i po chwili jechałem sam co sprawiało mi sporą trudność.

Dojechać do Wrocławia udało mi się (dosłownie:) razem z Wojtkiem którego spotkałem po drodze. W dwójkę szło nam już zdecydowanie lepiej. W sumie przejechałem blisko 70km i muszę przyznać, że nabrałem ogromnej pokory do jazdy na rowerze i od dzisiaj zdecydowanie tej dyscyplinie będę poświęcał więcej uwagi.

Ps. pozdrawiam wszystkich kolarzy. Szacun! 😀

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Marcin Wróbel. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius