bieg solidarności 2012

impreza ciesząca się moją sympatią od trzech lat, kiedy po raz pierwszy o niej usłyszałam i się z nią zmierzyłam. bardzo mi się spodobała „darmowość” imprezy, zabezpieczenie żywieniowe na mecie, tak dla tych małych i tych dużych, a przede wszystkim zachwycił mnie fakt biegów dla dzieci, z podziałem na roczniki i płeć. mogąc w łatwy sposób zachęcić potomstwo do sportu, zaciągam ich co roku na ulicę Grobli pod hotel Wodnik i biegamy sobie.

zeszły rok cieszył się wielką popularnością ze strony naszej rodziny i znajomych:

zeszłoroczna impreza: http://maddoxiu.blogspot.com/2011/09/medal-na-urodziny.html

a tu nawet FILM nakręcony przez znanego reżysera: http://maddoxiu.blogspot.com/2011/09/tata-reporter.html

Bieg Solidarności 2011 from pio on Vimeo.

 

Tegoroczna edycja zaskoczyła mnie brakiem możliwości zapisów internetowych dla dzieci, jednak nie dokonując głębszej analizy tego faktu,  poczciwie stawiłam się z dziećmi na starcie w sobotę rano. Jakież było moje oburzenie, gdy dotarło do mnie, że nie ma już numerów startowych dla dzieci, a cała ta masa zawiedzionych musi odejść z kwitkiem. Nikodem był mocno nastawiony na zdobywanie medalu i nie chciał zgodzić się w wieścią, że „nie ma”… całe szczęście, z nieba spadła nam pani z naszej szkoły, która miała zbędne numery startowe i wieść tę rozgłaszała publicznie stojąc pół metra ode mnie. Reflektując się w porę, wyszarpałam jej numer startowy dla syna i szybko podmieniłam dane osobowe zawodnika. to wszystko działo się w ostatnich minutach przed startem chłopców 8-letnich, więc trzeba było popędzić na linię startu, a po drodze dzieci się zagubiły, gdyż posłuchały matki, która kazała im iść na start, a potem szukała ich w okolicach biura zapisów, a dzieci – jak to dzieci – zdezorientowane poczuły się zagubione… cała akcja rozgrywała się w ułamku sekund… zdążyliśmy jednak przypiąć numer do koszulki, stanąć na starcie i odczekać do wystrzału…

Dwie-trzy sekundy później stało się coś, co miałam przeczucie, może się wydarzyć… dzicy chłopcy rzucili się przed siebie, co wyglądało jak start triathlonistów z plaży, z których każdy walczy o swój kawałek wody…  tłum ponad dziewięćdziesięciu  wojowników skotłował się. Ci pierwsi na linii startu popędzili spokojnie do przodu, kolejne rzędy miały utrudnienie spowodowane tłumem. dzieci upadły, inne dzieci przebiegły po nich… okazało się, że pod wszystkimi leży Nikodem…. cios w samo serce matki! był w szoku, płakał, tłum odbiegł mu na 200-100 metrów… ale mały chłopiec pozbierał się, słowa wsparcia od pana organizatora, który pomógł mu się podnieść, a także od mamy, która szybko do niego podbiegła wzmocniły go i pozwoliły popędzić za rywalami.

Nie planowałam biec z Nikodemem, bo miałam jeszcze Sonię pod opieką, ale ten zwrot wydarzeń sprawił, że Sonię zostawiłam pod płotem z koleżanką i popędziłam za synem, żeby go wspierać i zachęcać. Okazało się, że przegonienie dwóch trzecich rywali nie stanowiło dla niego problemu, mimo dużej straty na starcie, był w stanie naprawdę dobrze pobiec. Dobiegł, dostał medal, wodę, banana, kiełbasę, bułkę, a nawet lody. Bardzo się cieszył i powtarzał wielokrotnie, że gdyby chłopcy posłuchali pana, który mówił, żeby startowali rzędami, to by nie doszło do tego wypadku. no a chłopcy – jak to chłopcy – nawet jak już usłyszą, to niekoniecznie wcielą w życie zalecenia.

W sumie miałam już odpuścić swój popołudniowy start, nieco zdeprymowana porannymi wydarzeniami, ale trening na ten dzień trzeba wykonać, więc pobiegłam z koleżanką na start, mając już numer startowy na brzuchu, chwila rozgrzewki i pogaduszek, no i pobiegło się. Tłum jak co roku, sprinterzy pokonujący ten dystans w moim tempie na 100 m albo i szybszym… a ja treningowo robię swój PB [personal best] na 5 km. 24 minuty 19 sekund. Miło poprawić swój wynik o ponad 3 minuty  w ciągu roku.

oto kilka profesjonalnych zdjęć profesjonalisty Krzysztofa Ziółowskiego:

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Kinga Zakrzewska. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze

  1. Ania
    Opublikowano 13 września 2012 at 20:50 | Permalink

    taa…

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius