Bieganie, bieganie, bieganie…

Od Borówna minęło już trochę czasu więc mam dużo do nadrobienia na blogu. Do tego doszły zaległości treningowe w skutek choroby. Trzeba brać się do pracy bo ostatnie zawody w tym roku już za niespełna miesiąc. Mowa tu o maratonie w Poznaniu który odbędzie się 14 października.

Ostatnio we Wrocławiu odbywał się również maraton. Miałem okazję zobaczyć biegaczy na trasie a dokładnie na 34km biegu. 

Był to obraz, który dawał dużo do myślenia. Część osób szła, bądź ledwo truchtała, widać było jak ludzie walczą na tych ostatnich kilometrach. Nawet Superman miał skurcze :). Odpowiednie przygotowanie i plan biegu dawały o sobie znać…

Po ponad tygodniu przerwy treningowej przyszedł czas na powrót do biegania. Pierwsze dwa treningi były bardzo spokojne wprowadzające  w ponowne przygotowania. Wczoraj udało mi się zrealizować dłuższy trening i czuję się całkiem nieźle, pomimo lekkich zakwasów. Trasę biegu zamieszczam poniżej:

http://www.runningmap.com/?id=454252

Jak widać wrzesień i połowa października stoją pod znakiem przygotowań do maratonu. Objętość treningowa w przypadku biegania jest duża bo i cel – ponad 42km biegu to poważna sprawa. Na koniec cytując kolegę Wojtka przypomnę ważne hasło:   „Ironman nie człapie!”. 🙂

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Marcin Wróbel. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius