Co z tą odpornością?

Przyszła kolej na mnie i dopadło mnie przeziębienie. Z przeziębienia rozwinęło się zapalenie krtani i zaniemówiłam. Nie móc nic mówić to ciężka sprawa. Do tego dochodzi brak treningów z powodu choroby i człowiek świruje. A to wszystko przez triathlon, który uzależnia jak narkotyk.

Do tej pory wydawało mi się, że właściwie zabezpieczałam się przed niechcianymi intruzami (wirusami, bakteriami).  A jednak, poległam… Okazuje się, że sportowcy wyczynowi uprawiający
wyczerpujące treningi są bardziej narażeni na spadek odporności co w najgorszym wypadku prowadzi do przeziębienia i różnych infekcji.

Mnie choroba rozłożyła na łopatki. A zaczęło się od niewinnego kataru.  A teraz męczę się i końca nie widać 🙁 Więc…
Postanowiłam wzmocnić swój organizm, zmieniając dietę. W tym celu wytoczyłam najcięższą artylerię i zaczęłam jeść CZOSNEK! Dodatkowo popijam herbatę z miodem,cytryną i imbirem, leczę syropem z cebuli i jem dużą ilość owoców i warzyw z wit.C. Niestety nie obyło się też bez leków z apteki, ale to wszystko tylko po to, aby szybko wrócić do gry 🙂

PS. Pamiętajcie żeby po treningu na dworze/bieganiu nie doprowadzić do wychłodzenia organizmu, bo przeziębienie gwarantowane !

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Wanda Brewka. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius