Coś innego

Nie samym triathlon’em człowiek żyje…, nawet taki który w planach ma ukończenie Ironman’a 😉 Czas płynie nieugłaganie i z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej dnia zero. Jak już wiecie dzięki Naszemu koledze Bartoszowi został opublikowany Race Book na przyszłoroczne zawody. Widać, że sam zespół Ironman’a nie próżnuje i dba o to, żeby nasze emocje cały czas pozostawały na wysokim poziomie. Ostatnio postanowił jeszcze bardziej podgrzać atmosferę informując o dodatkowym Bonusie na czterdziestolecie Ironman’a. O co chodzi? Otóż sprawa jest dość prosta. Każdy z uczestników przyszłorocznych zawodów Ironman ma dodatkową szansę (bez kwalifikacji) na wylosowanie slota na Konę! Magiczne miejsce, gdzie co roku rozgrywane są Mistrzostwa Świata Ironman. Więc nawet ktoś z naszego Team’u może okazać się szczęściarzem 🙂 Slotów jest co prawda tylko 40, ale kto wie 🙂 Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj.

Nie o tym chciałem napisać, chociaż przyznam, że ta wiadomość zrodziła jakąś taką pozytywną myśl w mojej głowie i chciałem się z Wami nią podzielić 🙂

Wracając do tematu mijający weekend znowu okazał się trochę inny od standardowego. W sumie to przychodzi mi do głowy tylko jedno stwierdzenie: „Z GT RAT poprostu nie da się nudzić!” Już w trakcie zeszłego tygodnia na grupie pojawił się pomysł wyjazdu na… „biegówki”. Mimo tego, że chyba od 7 roku życia jeżdżę na nartach zjazdowych jakoś nigdy nie było mi dane spróbować „biegówek”. W sumie to do samego końca nie byłem przekonany co do tej aktywności, ale dzięki namowom Ani z GT RAT i pozytwnym przyjęciu pomysłu przez moją Anię (na wyjeździe były w sumie 3 Anie 🙂 ) zdecydowałem się podjąć wyzwanie! Niedziela to dzień biegowy, więc można pobiegać trochę na nartach.

Pobudka o 5 rano, szybkie śniadanie, pakowanie i 2h później jesteśmy w samochodzie w drodzę do Jakuszyc. Po przyjeździe szybko odczuwamy, że zima tam już jest! Słupek rtęci 5 kresek poniżej zera, wiatr i naprawdę spora ilość śniegu dookoła. A jeszcze nie tak dawno temu śmigaliśmy tam na szosie 🙂 Teraz też by się dało, bo drogi ładnie odśnieżone, ale nie wyobrażam sobie jak bym musiał się ubrać, żeby to przetrwać! 🙂

Raz dwa wypożyczyliśmy sprzęt i wyruszyliśmy na pierwsze ślizgi (3 Anie, 2 Natalie i Ja – rodzynek 😉 ). Ruch dość nietypowy dla mnie, gdyż bliżej mi do „łyżwy” znanej ze zjazdówek, ale że początkujący dostają sprzęt do jazdy klasycznej trzebabyło spróbować ogarnąć temat. Oczywiście jak to pierwszy raz, łatwo nie było. Szybko zorientowałem się, że mocno odstaję od doświadczonej ekipy. Jednak odpowiednia technika robi swoje! Wtedy w każdy ruch nie musi angażować tyle wysiłku no i „fun” jest zdecydowanie większy. Oczywiście nie było mowy poddawaniu się! Dzielnie „szurałem” wraz z moją Anią pod górkę próbując dogonić dziewczyny! Ponoć wcale mi tak źle nie szło 😉

Z kondycją nie było żadnego problemu, ale jednak ta technika… 🙁 Nie udało mi się przebiec, aż tyle kilometrów co dziewczyny, ale myślę, że swoją „dyszkę” zrobiłem! Ciężko mi powiedzieć dokładnie ile, ponieważ obecnie w moim zyciu zapanował czas bezGarmino’wy (o tym może w następnym poście 🙂 ) i musiałem posiłkować się mobilną aplikacją Stravy na telefonie. Aplikacja zdała egazmin. Gorzej z telefonem, który to ma tendencje do wyłączania się przy niższych temperaturach 🙂 Wtajemniczeni pewnie wiedzą o jaki telefon chodzi 😉

Reasumując: był to bardzo pozytywny dzień, trochę spalonych kalorii, endorfinki zaczerpnięte w górach (to jak x2 :)), fajna atmosfera i dzień poza miastem.

Czy będzie to mój ulubiony sport? Na obecną chwilę nie wydaje mi się 🙂 ale postanowiłem go jeszcze nie przekreślać. Zobaczymy co czas pokaże! Ale jak jeszcze nie mieliście okazji spróbować to na pewno warto!

Pozdrawiam!

A.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Andrzej Nowak, Bez kategorii i otagowano jako , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius