ĆWIERĆIRONMAN

Od zeszłego tygodnia jestem już w ¼ IronMan’em. Jakie to uczucie? Trudno powiedzieć. Porównałbym to do wejścia na górę. Wkładasz mnóstwo wysiłku, żeby się na niej znaleźć, a gdy już stajesz na szczycie, po pierwszym momencie euforii, nie możesz nazwać tego, co później czujesz. Z pewnością nie był to mój Matterhorn czy Alpamayo – góry, których zdobycie już zawsze będę wspominał z przyśpieszonym biciem serca. Ale, ponieważ to moja pierwsza ćwiartka, więc będę o niej pamiętał  i zawsze będę ją miło wspominał mimo tego, że nie wszystko poszło tak jakbym tego chciał. Ale teraz nie czas, aby o tym wspominać. Na rozważania o tym, co poszło źle, co dobrze, a co można było zrobić lepiej przyjdzie jeszcze czas. A tymczasem chwilo trwaj. Kolejny krok w kierunku Barcelony został zrobiony.

PS. Dziękuję pozostałym „radiowcom” i „ratowcom” za wsparcie na trasie i przed startem. Dzięki Wam było o wiele łatwiej.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Paweł Kiełbasa. Możesz dodać go do zakładek permalink. Dodaj komentarz lub dodaj odpowiedź (trackback): Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

Możesz używać tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius