Czas narzekania

Ludzie czerpią zaskakującą, a tym samym przerażającą przyjemność z codziennego narzekania na sytuację, która ich otacza.

 

Czy to nie my tworzymy otaczający nas świat ??

Czy to nie my mamy wpływ na to jak będzie wyglądał nasz kolejny dzień ??

Czy to nie my podejmujemy decyzje i stawiamy czoła ich konsekwencjom??

 

Każdy z nas powinien starać sie stworzyć dla siebie idelane warunki. Jednak aby takie warunki stworzyć, należy mieć swiadomość samego siebie, wiedzieć czego tak naprawdę się oczekuje od siebie samego i od innych.

 

Cokolwiek robimy powinniśmy czuć się w tym dobrze. Jeśli rozpoczynamy robić coś, co zabija nasz entuzjazm, nie sprawia nam przyjemności – to ta rzecz staje sie to dla nas  szkodliwa,  nawet jesli daje nam to władzę i pieniądze. Już od najmłoszych lat mówiono mi, że nie liczy sie co robisz, jeśli będziesz robił to z sercem, zapałem, miłością – każdy będzie Cię cenił.
Triathlon nie daje mi pieniędzy, nie daje mi władzy, jednak w uprawianie tego sportu wkładam serce, zapał i miłość.

Nie ważne jak zły byłby mijający dzień, ten sport powoduje, że przynajmniej przez chwilę na treningu jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.

Przestałem się podporządkowywać a zacząłem tworzyć swoją własną rzeczywistość.
Dla wielu zmiany jakie wprowadziłem w moim życiu są niezrozumiałe a tym bardziej nielogiczne. Ten sport wymaga poświęcenia, rezygnacaji z wielu otaczających nas przyjemności i akceptacji najbliższych.

Godziny przy wspaniałych grach, piwko ze znajomymi, leń na kanapie, wolne weekendy…. ilość rzeczy, które kiedyś robiłem, a na które teraz nie mam czasu,  jest niezliczona. Powoli jednak przkonuję rodzinę i znajomych do zaakceptowania mojego wyboru – a nie jest to takie łatwe. Ważne, że ta najbliższa mi osoba rozumie mój wybór i zawsze mogę liczyć na jaj wsparcie.

Triathlon to sport jednostki, jednak samemu daleko nie zajdziesz.

Przestańcie narzekać, rozejrzyjcie sie wokół siebie i znajdźcie coś co naprawdę was cieszy.

To nie musi być triathlon, to nie musi być nawet sport.

Jeśli znajdziecie pasję, przestaniecie zwracać uwagę na padający deszcz, kolejna godzinę w korku, czy kolejny beznadziejny program w TV. Może wtedy wasze życie nabierze barw a na twarzach mijających mnie osób częściej gościł będzie uśmiech.

 

Oj widać, że stres przed startowy powoli zaczyna dawać mi się we znaki – Coś bardzo filozoficznie sie zrobiło.

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Michał Wojtyło. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (2)

  1. Opublikowano 16 czerwca 2013 at 22:22 | Permalink

    Great blog here! Also your site loads up very fast! What web host are you
    using? Can I get your affiliate link to your host? I wish my website loaded up as fast as yours lol

  2. daga
    Opublikowano 13 czerwca 2013 at 18:56 | Permalink

    Ten, kto wytyka mi prawdziwe błędy jest moim nauczycielem, kto mnie uczciwie gani jest moim przyjacielem, kto mi schlebia jest moim wrogiem.

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius