Dogtrekking – Koszęcin 14.04.2012

O zaletach biegania z psem pisałem wpoprzednich postach. Wspólne przygotowania biegowe zaowocowały startem w Pucharze Polski w Dog- trekkingu w Koszęcinie nieopodal Czestochowy. Był to dla nas pierwszy start w tej dyscyplinie.

 

 

 

Cytując:

http://www.dogtrekking.com.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=17&Itemid=68

Dogtrekking jest najbardziej przyjazną, zorganizowaną formą wypoczynku dla psa i jego właściciela. Jest skierowany dla wszystkich aktywnych właścicieli psów.

W Polsce jest organizowanych wiele imprez dla posiadaczy psów, są to nie tylko wystawy, ale również wyścigi psich zaprzęgów, próby pracy dla ras użytkowych, a nawet taniec z psem czy frisbee.

Ale gdzie mogą się spotkać wszyscy, również Ci, dla których pies jest po prostu towarzyszem?

Oczywiście na dogtrekkingu.

Wystartowaliśmy w biegu  o długości 25 km w składzie  Małżonka Agnieszka, pies Jack i ja.

Oprócz nas w kategorii  rodzinnej( rodzina może biec z jednym psem ) startowały 24 zespoły.

 

Było mokro i błotnie a trasa wiodła przez tereny leśne.

Był to bieg na orientację z zaznaczonymi pkt kontrolnymi i należało korzystać z mapy i kompasu.

Przed startem odbywała się odprawa , a prowadzący podawał dodatkowe ważne informacje.

 

Odprawa przed startem na dystansie long czyli ok 50 km.

 

Wystartowaliśmy w grupie ponad 100 psów na 25 km ( różne kategorie ) .  Nawigacja po leśnych duktach okazała się niełatwa, także do 25 km dołożyliśmy jeszcze trzy..:)

 

 

Mimo to, cały dystans pokonaliśmy biegiem, co pozwoliło ukończyć zawody na drugim miejscu.

I tak rodzinka znalazła sie na pudle ze srebnym medalem i paką jedzenia dla psa 🙂

Mieliśmy mocny finisz, co widać po zawodnikach Teamu …:)

Gdyby nie dodatkowe 3 km to pierwsza załoga musiałaby ostro z nami walczyć , bo na mecie byli szybsi o około 7 minut, a się nie zgubili. (My  3km x 6 min = 18 min )

 

 

 

 

 

 

 

Wręczanie nagród i pogaduchy i wtedy się okazało ,że zwycięzcy naszej kategorii czyli Państwo Barszowscy są przemiłymi ludźmi, a  Ona jest zawodnczką TRI i skończyła IM w Borównie. 🙂

 

 

Jaki świat malutki i wszędzie entuzjaści TRI 🙂

 

 

 

 

 

 

Jak widzice bieganie może być wcale przyjemne .

 

Na koniec fotki z 23 km i wręczania nagród

 

http://www.dogtrekking.com.pl/index.php?option=com_ponygallery&Itemid=22&func=detail&id=4616#ponyimg

 

http://www.dogtrekking.com.pl/index.php?option=com_ponygallery&Itemid=22&func=detail&id=4656

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Maciej Garncarek. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (7)

  1. radek utnik
    Opublikowano 27 kwietnia 2012 at 07:11 | Permalink

    fajna sprawa. mój pies – suczka- zbyt mała żeby ją tak „eksploatować.

    • Maciej Garncarek maciej
      Opublikowano 27 kwietnia 2012 at 11:52 | Permalink

      Na pudłach były dwa miniaturowe pinczery

  2. daga
    Opublikowano 26 kwietnia 2012 at 20:14 | Permalink

    Maćku, GRATULACJE, piękny debiut 🙂
    zgadzam się z Michałem.

  3. Mariusz Mariusz Świątczak
    Opublikowano 26 kwietnia 2012 at 09:32 | Permalink

    Maciek! Jak dobrze wyglądasz na „pudle” ;D I z miny widać, że chyba to lubisz 😉

  4. Maciej Garncarek Maciej
    Opublikowano 26 kwietnia 2012 at 09:24 | Permalink

    Wciąż pracowałem nad nim by nie ciągnął w czasie biegania. W tych zawodach ludzie biegną z wielkimi zaprzęgowymi psami i one odwalają kawał roboty. Na zawodach w końcówce narzucałem tempo, a para zaprzęgowa Agnieszka i Jack mnie troszkę goniła „wzajemnie” się wspomagając 🙂

    • Michał Wojtyło Michał Wojtyło
      Opublikowano 26 kwietnia 2012 at 11:25 | Permalink

      Maciek to w takim razie następnym razem mysisz mieć 2 smycze i to Ty będziesz pociągowym „koniem mechanicznym”

  5. Michał
    Opublikowano 26 kwietnia 2012 at 08:53 | Permalink

    Oj coś mi się zdaje, że piesek po kilku kolejnych startach już nie będzie tak ochoczo ciągnął:)

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius