DOMEK Z KART

Od początku mojej przygody z Radiową Akademią Triathlonu staram pogodzić treningi z obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi. Do tej pory z mniejszymi lub większymi sukcesami udawało mi się obie te sfery godzić i sumiennie wywiązywać z powierzonych  zadań. I gdy już wydawało mi się, że znalazłem równowagę między tymi światami, w ostatnim tygodniu wszystko zawaliło mi się jak przysłowiowy domek z kart.

Konieczność wywiązania się z terminów wobec kontrahentów oraz nie najlepsza w ostatnim czasie pogoda skutecznie storpedowały moje plany treningowe i nie tylko. W zeszłym tygodniu brakło mi nawet czasu, aby zamieścić wpis na blogu. A gdy już udało mi się wysupłać trochę czasu na trening, odbywał się on zazwyczaj w późnych godzinach nocnych. Ogarniające mnie wyrzuty sumienia łagodziła tylko trochę świadomość, że to tydzień regeneracyjny.

W całej tej sytuacji pocieszający jest tylko fakt, że ten domek ma solidne fundamenty, które przetrwały i pozwoliły mi szybko przejść do fazy odbudowy. Mam tylko nadzieję, że już nie będę budował z kart.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Paweł Kiełbasa. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze

  1. Łukasz
    Opublikowano 29 kwietnia 2017 at 19:55 | Permalink

    Na obwodowy było widać że już się odbudowałeś a nawet pieterko w stanie surowym już zrobione 😉

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius