„W czasie deszczu dzieci się nudzą…”, RATowcy NIE !

W tym tygodniu pogoda płata nam figle. Jak nie upał, to ulewa na całego. Pech chciał, że na obu treningach, wtorkowym i środowym, przemokliśmy na wskroś. Ci co byli potwierdzą, że z butów biegowych można było wodę wylewać. Moje nie nadążają schnąć.
Mimo deszczu i burzy, trenerzy nie odpuszczali. O ile we wtorek przyjemnie było biegać w strugach chłodnego niczym majowego deszczu, to w środę na treningu zakładkowym było trochę niebezpiecznie. Zwłaszcza na zakrętach przy hamowaniu, rower ślizgał się i łatwo było o upadek.

Takie treningi też są potrzebne! Zawsze to jakieś nowe doświadczenie, bo przecież na zawodach też może spaść ulewa.


Środowe treningi zakładkowe nie należą do najlżejszych. Jednak mimo to czekam na nie z niecierpliwością. Kręcę ile nóżka podaje, ale i tak GT RATowcy łykają mnie jak śliweczki na trasie. Szybcy są ! Oj tak. Są też miłe i zaskakujące aspekty tego treningu. Bardzo sprawnie mi idzie strefa zmian. Zyskałam na czasie odkąd zaczęłam wpinać buty w pedały i mocować gumkami do roweru. Jak się okazało, opanowanie tej sztuki nie było takie straszne na jakie wyglądało. Dla mniej wtajemniczonych, odsyłam do wpisu Andrzeja (LINK) , który świetnie wyjaśnia na czym polega trening zakładkowy, strefa zmian itp.

Po deszczu zawsze wychodzi słońce …. 🙂

A teraz o tych mniej miłych i pożądanych aspektach treningu. Rowerzyści łapią gumę, złapałam i ja. Szczęście w nieszczęściu, że po treningu. Na wczorajszym, nie ja jedna. Ewa było nas dwie 🙂 Nawet nie próbowałam zabierać się za wymianę dętki. To zbyt skomplikowane, gdy chodzi o tylne koło. Dziękuję mojemu mężowi, który zrobił to za mnie perfekcyjnie. Kiedyś trzeba będzie zmierzyć się z tym zadaniem. Prognozy pogody na kolejne dni przewidują słońce!  Szosa przygotowana i wymyta czeka w blokach startowych. Zapowiada się fajny weekend rowerowy 🙂

Pozdrawiam

W.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Wanda Brewka. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze

  1. Monika
    Opublikowano 29 czerwca 2017 at 16:41 | Permalink

    Fantastycznie się czyta ! 🙂 no i brzmi motywujacą 🙂
    do zobaczenia na treningu 🙂

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius