JAK RYBA BEZ WODY

W ten weekend przed nami start w kolejnych zawodach z cyklu Greatman Triathlon Trilogy w Śremie. W związku z tym wypadało w zeszłym tygodniu mocniej przyłożyć się do treningów, a w tygodniu bieżącym na spokojnie i bez zbyt dużych obciążeń przygotować się do startu. Niestety tyle teoria,  a życie… życiem i jak zwykle cały plan wziął w łeb.

Zaczęło się jeszcze dobrze. We wtorek zrealizowałem oba zaplanowane treningi. Rano stawiłem się na gliniankach na poranne pływanie, a wieczorem na bieżni na wieczorne bieganie. Pierwsze oznaki nadchodzącej katastrofy pojawiły się w środę, kiedy to obowiązki zawodowe uniemożliwiły mi udział w naszym wieczornym spotkaniu. W czwartek udało mi się jeszcze wyrwać na trening ogólnorozwojowy, ale od piątku wszystko mi się posypało. W piątek, sobotę, niedzielę i poniedziałek pracowałem po kilkanaście godzin, aby wywiązać się, ze zobowiązań wobec kontrahentów. Musiałem zrezygnować z piątkowego pływania, sobotniego treningu kolarskiego oraz niedzielnego biegania. Od razu pojawiło się zwątpienie i czarne myśli: „w niedzielę zawody, a ja w ogóle nie trenuję”. Poczułem się jak ryba wyciągnięta z wody. Zacząłem mieć wyrzuty sumienia z powodu nieodbytych treningów, których nie złagodził nawet fakt, że wyrobiłem się ze zlecenia dla klienta.

Dopiero w poniedziałek w nocy udało mi się trochę pobiegać i uspokoić sumienie. Psychicznie poczułem się trochę lepiej, fizycznie niekoniecznie. Znalazło to odbicie podczas wtorkowych treningów. Bo chociaż po porannym pływaniu nie czułem się najgorzej, to wieczorne tempówki poczułem dość dobrze. A wszystko to razem sprawia, że niedzielny start to wielka niewiadoma.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Paweł Kiełbasa. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius