Jelcz-Laskowice czyli pływanie 3km + bieganie 15km + mandat 100zł…

Dzisiaj realizowałem ostatni trening z planu na czerwiec. Pływanie + bieganie w Jelczu-Laskowicach. Jezioro ma około 500m długości, więc świetnie nadaję się do pływania dłuższych dystansów. Zaraz obok znajdują się piękne tereny do biegania , szczególnie w takie upalne dni jak dzisiaj. Tras jest wiele i prowadzą przez las ale o tym osoby trenujące triathlon zapewne już wiedzą…

Czego możecie nie wiedzieć i o czym ja nie miałem pojęcia…. to fakt , że przy dużej plaży nie wolno parkować. Na początku ulicy stoją dwa znaki zakazu postoju i obowiązują do jej końca.

Tak oto po treningu i grillowaniu za wycieraczką znalazłem wezwanie na posterunek Policji w Jelczu. Początkowo myślałem , że to pouczenie i warto się stawić. Na miejscu okazało się jednak, że dostaję mandat wysokości 100zł i 1 pkt karny.

Co  do słuszności i sensu mandatu lepiej nię będę się wypowiadał… 🙂


 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Marcin Wróbel. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (6)

  1. Michał
    Opublikowano 1 lipca 2012 at 21:35 | Permalink

    Tomku a byłeś kiedyś w nad tym „jeziorkiem”
    ??

    • Tomasz
      Opublikowano 2 lipca 2012 at 08:30 | Permalink

      Tomku a byłeś kiedyś w nad tym „jeziorkiem”
      ??

      A sądzi Pan, że moja tam obecność w jakikolwiek sposób wpływa na interpretację przepisów PoRD, lub kwestię chwalenia się nieznajomością przepisów?

      P.S.
      Byłem kilkakrotnie nad tym „jeziorkiem”, każdorazowo dojechałem tam rowerem.

    • Michał
      Opublikowano 2 lipca 2012 at 09:18 | Permalink

      Uważałe, że osoba tam będąca chodź raz, jest w stanie zrozumieć blog Marcina.

      I nie rozumiem co jest złego w tym, że ktoś dostał manadat . Nie ma ludzi nie omylnych, i nawet najlepsi kierowcy dostają mandaty.
      Nie dostają ich tylko Ci co mają prawo jazdy, ale go nie używają.
      A cieżko było by mi uwierzyć, że jest w naszym kraju osoba, która chodź raz nie złamała przepisów RD.

    • Tomasz
      Opublikowano 2 lipca 2012 at 09:46 | Permalink

      Uważałe, że osoba tam będąca chodź raz, jest w stanie zrozumieć blog Marcina.

      Pan Marcin napisał, że „nie miałem pojęcia … że … nie wolno parkować” chociaż „stoją dwa znaki” – a ja napisałem, że takim brakiem pojęcia bym się nie chwalił.

      I nie rozumiem co jest złego w tym, że ktoś dostał manadat

      Może się zdarzyć, ale jeżeli dobrze rozumiem, to mandat jest karą, wydaje mi się, że otrzymanie kary jest jednak czymś nieprawidłowym, czymś, czego powinniśmy unikać, a już na pewno nie jest powodem do dumy i chwalenia się. I przy okazji udawania, że nie wiem o co chodzi (vide: „Co do słuszności i sensu mandatu lepiej nię będę się wypowiadał”).

      Niedawno pisaliście o tych strasznych kierowcach samochodów, bo któryś tam spychał was z drogi, teraz natomiast kierowca, który nie zna przepisów jest OK.
      Wybaczy Pan, ale tego ja nie rozumiem.

      P.S.
      W sobotę jechałem rowerem po DDR, po której maszerowali piesi, a robili to dlatego, że na chodni zaparkował (zajmując całą jego szerokość) jakiś pickup (duży, nowoczesny). Przecież on musiał tutaj zaparkować, nie będzie przecież szedł od miejsca, gdzie mógłby zaparkować prawidłowo jakieś 20 lub nawet 30 metrów.
      Pan oczywiście będzie go bronił.

    • Maciej Garncarek Maciej
      Opublikowano 2 lipca 2012 at 12:21 | Permalink

      Panie Tomku ma Pan rację i w tym się z z Panem zgadzam, że przepisów prawa należy przestrzegać. Są lepsze i gorsze a czasem całkiem złe ale są… W przypadku Marcina raczej chodzi o to, że wszyscy od dawna tam pływając nie mieliśmy pojęcia że w tym miejscu jest całkowity zakaz zatrzymywania pojazdów także pewnie rowerów. Ba jak pamiętam zawsze stały tam jakieś auta, a teraz jak zrobiło się cieplej to miejscowa Policja zaczęła tam zaglądać. Ja nigdy tego znaku tam nie zauważyłem ale jak się okazało jest i musimy o nim pamiętać. Ot i cały sens jak się wydaje wpisu „zdziwionego” naszego kolegi.
      Miłego dnia

  2. Tomasz
    Opublikowano 1 lipca 2012 at 10:25 | Permalink

    i o czym ja nie miałem pojęcia

    Ja bym się nieznajomością przepisów ruchu drogowego nie chwalił!

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius