Krystian Mrozik

Nazywam się Krystian Mrozik, z wykształcenia jestem fizjoterapeutą i od dziecka interesuje się sportem.

?Jako młody chłopiec wychowujący się na wsi marzyłem, aby zostać biegaczem długodystansowym, nie wiedząc jeszcze wtedy jak wielu wyrzeczeń od życia wymaga taka droga życia. Z upływem lat moje plany na życie obrały nieco innego kierunku, ale zawsze było w nich miejsce na sport. Zawsze, kiedy miałem tylko możliwość pożytkowałem swój wolny czas na uprawianie sportu różnych dziedzin. Niestety nigdy nie uprawiałem sportu motywując się jakimiś osiągnięciami, bądź rywalizacją.?

Zapał. Jeszcze większy zapał!

?Robiłem to dla samej frajdy i przyjemności, jaką czerpię z trudu treningów. Wszystko jednak się zmieniło, w momencie, gdy postanowiłem wziąć udział w ekstremalnej grze terenowej o nazwie ?Selekcja?. Przygotowania, a także późniejszy udział w tej imprezie wywarły bardzo duży wpływ na moje życie. Sytuacje, których wcześniej bym się nie wyrzekł, nocne treningi na które nigdy bym się nie zdecydował, stały się dla mnie przyjemnością, a później rutyną. Chęć przezwyciężenia własnych słabości, a także bycia lepszym od innych zawodników dały owoc w postaci coraz to lepszych wyników i jeszcze większego zapału. ?

?Czas przygotowań do ?Selekcji? był najpozytywniejszym okresem mojego życia. Niestety, egzaminy na studiach, obrona pracy dyplomowej, praca zarobkowa, a także inne trudy dorosłego życia wybiły mnie całkowicie z rytmu, jaki nadawały mojemu sercu ciężkie treningi. Co gorsza kiedyś nadgryziony owoc daje ogromny niedosyt po dziś dzień. Moim marzeniem jest powrót na ścieżkę zdrowego trybu życia, ciężkich treningów oraz jasno wyznaczonego celu, który nadaje życiu tempa.?

Zmienić swoje życie

?Myślę, iż doskonalenie wydolności pod okiem tak wspaniałego sportowca, jakim jest Pan Dariusz Sidor daje mi życiową szansę na osiągnięcie wymarzonego celu. Z uwagi na fakt, że nie znajduje się już pod parasolem ochronnym rodziców i oprócz trudu treningów muszę dźwigać także trud życia dorosłego, nie mam na tyle siły i doświadczenia, aby wkroczyć na samodzielną ścieżkę kompleksowych przygotowań. W wolnych chwilach ciężko trenuje, lecz jest to zbyt mało w porównaniu do możliwości, jakie daje mi Radiowa Akademia Triathlonu. Przygotowania w grupie zapaleńców, patronat Radia Wrocław, a ponad resztę piecza jaką trzymać będzie Dariusz Sidor nad uczestnikami programu daje mi spore szanse. ?

?Pierwotnie na wprowadzenie w szarą codzienność treningów. Natomiast w dalszych etapach, na odmianę całego życia, czego uwieńczeniem jest zaszczytny tytuł Ironmana. Pierwszy trening, mimo iż był ?lekką rozgrzewką? tego co ukrywa w zanadrzu Dariusz Sidor, sprawił mi wiele przyjemności i przypomniał dawne czasy, na myśl o których kręci mi się łezka w oku. Mimo, iż jestem świeżo po studiach, w planach jakie mam na życie dorosłe znajduje się spora luka, oczekująca na zapełnienie jej grafikiem treningów przygotowujących do Ironmana. Zawód, którego uczyłem się przez 3 lata studiów, daje mi spore możliwości nie tylko pod względem organizacyjnym, ale także wiedzy teoretycznej na sukcesywne przygotowania do traithlonu.?

Trochę o wysiłku wiem

?Nieskromnie przyznam, iż posiadam odpowiednią wiedzę na temat fizjologii wysiłku, fizjologii człowieka, a także anatomii układu ruchu człowieka, która momentami jest niezbędna w przygotowaniach, jak i samym udziale w imprezach o tak ekstremalnym wysiłku. Z zalet, jakie powinienem wymienić poza wiedzą merytoryczną, nadmienię iż jestem wysportowaną osobą z ogromnym zapałem do ciężkiej pracy jaka czeka każdego podopiecznego Dariusza Sidora, a także ekipy Radia Wrocław.?

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Uczestnicy. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius