Lepiej późno niż wcale

Trochę minęło od naszego treningu rodzinnego w Sanoku ale po pierwsze kabel do aparatu tak się zawieruszył
na naszych 50 mkw że cały tydzień nie mogłam go zlokalizować:P

A po drugie po prostu cały czas o tym zapominałam…:)

Usprawiedliwiam się tym że czas poświęcałam na zakupy najistotniejsze dla naszej rodziny w ostatnim czasie, czyli rower, kask, płetwy, wiosełka, czepek, wózek i buty do biegania itd itp:D no i jeszcze kapcie do przedszkola;)

Ciężka sprawa ale rower został oficjalnie wybrany i to mnie najbardziej cieszy:):)

A teraz wskakuje na rower……niestety musiałam zrezygnować dziś z treningu na basenie i wyrzuty sumienia nie dają mi spać:P

 

 

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Małgorzata Przybysz. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius