Łubu, dubu…

Wróciliśmy ostatnio z morderczych czterech godzin treningu na rowerze …Pierwszego w tym roku na WOLNOŚCI!  I mimo, iż mój góral poniewierał mną bez żadnej litości to… wreszcie koniec  z pedałowaniem w miejscu w małej salce pełnej luster. Koniec z wpatrywaniem się w siebie sycąc narcyzm, miłość do własnych pośladków. I najważniejsze – koniec z pedałowaniem  co sił w płucach w takt grzmocącej głośnej muzyki! Nie wiedząc czemu trenerzy fitnessu (jest jeden wyjątek;)) traktują decybele jak doping, nie są w stanie trenować w ciszy albo wśród odgłosów sapania, dyszenia, jęczenia, pisku rowerowych kół, etc. Biegając po lesie też zapewne dźwięki przyrody zagłuszają „muzyką“ motywacyjną dobywającą się z odtwarzaczy mp3. Muzyka w siłowni zawsze wali tak głośno, że gdy doczłapie się do domu, to wciąż dudni mi w uszach i do Michała zwracam się jak niemiecki oficer do konia. Być może nieco jędrniejsza, ale za to głucha…

Przypomina mi się  gniazdo os, które zalęgło się u mojej koleżanki na działce pod Lesznem. Osy żyją i poruszają się w rojach, ich życie nie zna ciszy. Osy bzyczą bezustannie. Mam wrażenie, że i my uzależniliśmy się od muzyki i przestaliśmy tolerować ciszę. Do wszystkiego potrzebna nam ścieżka dźwiękowa, w autobusach – muzyka, w restauracji do jedzenia kotleta – muzyka, w windach – muzyka, podczas robienia zakupów – muzyka. Czy tak jak chronimy się przed dymem z papierosów i niezdrową żywnością nie powinniśmy choć kilku godzin dziennie spędzać w ciszy chroniąc się od hałasu? A może to nie ma znaczenia w czasach, gdy i tak nikt z nikim nie rozmawia?

Hałas wychowuje ludzi o tępym spojrzeniu, którzy nie słyszą własnych myśli. Głuchną na to, co mówią inni.  Stają się nudni jak przysłowiowe flaki z olejem. Więc, aby ten zgiełk nie otumanił nam kompletnie zmysłów, koniecznie trzeba tak sobie organizować życie, by znaleźć czas na ciszę. Dlatego zachęcam Państwa do turystyki kontemplacyjnej – samotnych spacerów w parku, biegania po lesie, odkrywania rowerem tajemnic podmiejskich bezdroży.  Wszędzie można rozmyślać, bez względu na porę roku – każda ma swój urok. Zmusza do zmniejszenia obrotów,  wsłuchania się w jej dźwięki, a nie w  odtwarzacz mp3.

W ten chłodny marcowy dzień zamarzyłam jedynie o zapachu kwiecistych łąk i lasu… a jeśli coś może być muzyką dla czyiś uszu to dla mnie szum śmigających po asfalcie opon brzmiał jak cała SYMFONIA BEETHOVENA ;).

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Olimpia Łabuz. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (5)

  1. Oniegin
    Opublikowano 14 marca 2013 at 21:39 | Permalink

    Najlepiej się relaksuję podczas samotnych wędrówek wsłuchując się muzykę natury. Pięknie piszesz, cieszę się również bardzo że jesteś normalna.

  2. Gosia
    Opublikowano 9 marca 2013 at 21:57 | Permalink

    Pięknie.. zaraz przypomina mi sie Goethe:
    ‚W sa­mot­nej ciszy kształcą się ta­len­ty, a cha­rak­te­ry śród odmętu świata’

    i cicho sza.. 😉

  3. Olimpia
    Opublikowano 8 marca 2013 at 21:13 | Permalink

    Hmm… a może ten wszechogarniający hałas to jakiś spisek tajnego lobby aparatów słuchowych i języka migowego?

  4. Agga
    Opublikowano 8 marca 2013 at 17:07 | Permalink

    Święte słowa – dzięki;
    zawsze myślałam, że to tylko mnie hałas przeszkadza – im bardziej dynamiczne zajęcia, tym głośniej a prowadzący pokrzykuje przez mikrofon – podobno, żeby ćwiczyć rytmicznie i równo:)
    biegam bez słuchawek – słucham jak trawa rośnie:) a ile mam czasu na przemyślenia – polecam;
    Czy wiecie,że od kilku dni ptaki śpiewają?

  5. Marta
    Opublikowano 8 marca 2013 at 14:03 | Permalink

    Kolejny świetny tekst, podpisuję się pod nim obiema rękami:) Cisza jest nie tylko przyjemniejsza, ale też bezpieczniejsza. Przykład:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7668556,USA__Uprawial_jogging_na_plazy__Zabil_go_ladujacy.html

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius