Mini-kryzys

Nadszedł w końcu długo oczekiwany, (przynajmniej przeze mnie 🙂 ) tydzień regeneracyjny. Muszę przyznać, że ostatnie 3 tygodnie treningowe trochę dały mi w kość, co niestety mocno odczułem na ostatnim piątkowym basenie. W którymś momencie organizm poprostu powiedział „DOŚĆ”…

Już idąc na trening czułem, że forma i chęci gdzieś się ulotniły, ale nie dając za wygraną mimo ogólnej niechęci spakowałem torbę i pojechałem na Teatralną. Przyznam, że coś takiego nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło. Mimo czasami doskierającego zmęczenia zawsze żwawo się zbieram i z uśmiechem na ustach idę na trening. Nie tym razem. Ale cóż począć 😉 –  „Trening musi zostać odbyty” Więc zawziąłem się w sobie i jak zawsze dawałem max’a. Ale pod koniec treningu przyszedł moment kryzysowy z którego niestety się już nie dźwignąłem…

Nie byłem w stanie wykonać zalecanych ćwiczeń. Wydaje mi się, że poziom stresu i zmęczenia był już tak duży (bądź co bądź zmęczenie fizyczne przy takim obciążaniu jakie ostatnio mamy zadane ~13h tygodniowo możę być trochę stresujące), że nastąpił „shutdown”. Próbowałem się uratować rozpływaniem, ale jak zobaczyłem, że 25 metrów kraulem sprawia mi problemy, wiedziałem, że jest tylko jedna możliwość. Trzeba wyjść z wody.

Lekko przybity spakowałem się i pojechałem w stronę domu… ale po drodzę nie mogłem się powstrzymać i zmieniłem kurs. Potrzebowałem pocieszenia! A z racji tego, żę baaardzo lubię jeść i mam straszną słabość do słodyczy na tapetę poszły moje ulubnione umilacze. Zajechałem do Tesco i po szalonych perypetiach z gotówką w końcu szczęśliwy wracałem niosąc w reklamówce lody i czekoladę… 😀 Nie będę wdawał się w szczegóły ale „wyżerka” w domu była naprawdę spora 🙂

Wracając postanowiłem też, że tym razem daję za wygraną i śpię do oporów…, także o porannym spinningu o 8 rano nie było mowy. Wstałem o 11, ale jak nowo narodzony! 🙂

Następna lekcja na drodze do zostania „człowiekiem z żelaza”…

Cenne lekcje zawsze chętnie…, byle by nie takie „bolesne” 😉

A.

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Andrzej Nowak, Bez kategorii i otagowano jako , , , , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius