Myjemy rowery

.Niektórzy mówią, że mycie rozpuszcza karbon 😉 ale nic tak nie cieszy jak czysty rower.

Korzystając z wolnego sobotniego popołudnia,zabrałam się za pucowanie białej strzały.

Bez piachu w zębatkach i lepkich plam  od izotonika prezentuje się dużo lepiej .

Pozdrawiam

W.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Wanda Brewka. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius