Nocne bieganie

Pierwszy trening po stłuczce zaplanowałam wieczorową porą, kiedy dzieci już śpią i nie muszę nigdzie się spieszyć. Potrzebowałam po prostu chwili dla siebie. Klimat Sanoka sprzyja spokojnym wybieganiom. Podczas gdy we Wrocławiu w poniedziałkowy wieczór rynek tętni życiem, tak w Sanoku na rynku byłam jedyną osobą, nie licząc kelnera sprzątajacego ogródek…;) Na głównych ulicach raz na jakiś czas pojawiają się samochody, a na chodnikach ze świecą szukać przechodniów…. Można powiedzieć przeżycie metafizyczne:)

Niestety nie oświetlony nocą punkt widokowy

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Małgorzata Przybysz. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius