Nowa trasa

Kilka moich spostrzeżeń z otwarcia trasy biegowej w Trzebnicy.

Trafiła nam się piękna pogoda, mimo że było zimno i wiało – w końcu czuć było wiosnę. RAT-owcom dopisywały humory.

Część z nas przywiozła własnych, najwierniejszych kibiców. Cieszę się, ze mogliśmy ten czas spędzić razem, a oni (One:) zobaczyli, że nasze znikanie i nowe zwyczaje jednak do czegoś prowadzą.

 

Nie zdawałem sobie sprawy, ze jest w naszej, szeroko pojętej, okolicy tylu biegaczy – a podejrzewam że tylko ułamek tej grupy pojawił się na starcie.

Postanowiłem biec z wózkiem. Martwiłem się trochę o Jagodę, moją córcię, ale do tej pory znosiła różne fanaberie tatusia, więc i tym razem się nie skarżyła.

Trener nie narzucał żadnej presji związanej ze startem, więc wszyscy pobiegli raczej spokojnie, no, może z pewnymi wyjątkami…

Pozostali dumnie prezentowali nowe koszulki:)

Mnie też udało się ukończyć. Wózek był strasznie ciężki na podjazdach, a na zjazdach ciągnął w dól. Poza tym biegło się dobrze. Moja pasażerka najpierw zaczęła śpiewać, a gdy wjechaliśmy w trudniejszy, nierówny teren – zasnęła. Myślę, ze nie był to nasz ostatni wspólny bieg.

Mimo, że był to bieg rekreacyjny, przynajmniej tak go traktowaliśmy, przekroczenie linii mety było bardzo przyjemne. Jak będzie w biegach o stawkę przekonam się za jakieś dwa tygodnie.

Po powrocie do Wrocławia odbyło się spotkanie, na którym podjęliśmy parę ważnych decyzji dotyczących  nadchodzących startów. Trener po raz kolejny uświadomił nas, jak trudnego zadania się podjęliśmy. Na koniec jednak niektórzy usłyszeli drobne pochwały.

 

Po południu poszedłem oczywiście biegać. Taki drobiazg jak 3200m tempie wyścigowym nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla opuszczania treningu.

Następny wpis będzie o tym, dlaczego warto słuchać Trenera, zapraszam.

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Wojciech Górecki. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (2)

  1. Mikolaj W.
    Opublikowano 14 marca 2012 at 22:17 | Permalink

    Czesc Wojtek, pozdrowienia od kumpla z Inowroclawia. Widze, ze tez sie zapisales na Borowno, wiec wyglada na to, ze powalczymy w polowce. pzdr, mw

    • Wojtek
      Opublikowano 15 marca 2012 at 13:56 | Permalink

      Witaj Mikołaju, jasne, że powalczymy:) To będzie moja pierwsza polówka

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius