Nowe kolarskie szlify

Przebieg wyścigu w Lesznie Maciej i Michał opisali już wcześniej, ja mam podobne wrażenia, z tym, ze mnie nie ominęło przykre spotkanie z asfaltem.

A było to tak:
Jechałem w pierwszej grupie, kontrolowałem tempo, po początkowym rwaniu grupa uspokoiła się, nawet lekko zwolniła. Około 40-go kilometra zacząłem już przygotowywać się psychicznie na zbliżający się podjazd.  Jechaliśmy właśnie długą prostą. Nie pamiętam dokładnie co się stało, to był dosłownie ułamek sekundy, zdaje się, że zawodnik przede mną przyhamował. Pojechałem lekko w prawo, ktoś po mojej prawej lekko w lewo, a potem było tylko lewa-prawa-jeb! Ostatnie co pamiętam to piękna wysoka karbonowa rawka Cosmic pod moim przednim kołem. Gdy po chwili otworzyłem oczy wszyscy wokół wskakiwali z powrotem na rowery. Sprawdziłem co ze sprzętem, okazało się, ze mogę jechać dalej. Grupa popędziła już naprzód, ale rzuciłem się w szaleńczą pogon. Wyprzedziłem kilka grupek, ale peleton był poza zasięgiem. Podjazd pokonałem samotnie. Wzniesienie, które w zeszłym roku spowodowało, że odpadłem z grupy, tym razem jedynie lekko mnie spowolniło. Na metę wpadłem 3 minuty po zwycięzcach, wraz z 65-cio letnim zawodnikiem, który jako jedyny spośród tych których wyprzedzałem, potrafił dotrzymać mi koła. Sam chciałbym tak kręcić w tym wieku :).

https://picasaweb.google.com/112199980988569382702/VIIILeszczynskiMaratonRowerowy260513?authuser=0&feat=directlink#5882265683407338226

Straty: obtarcie kolana, biodra, dziura w kciuku; porysowana klamkomanetka, szybkozamykacz tylnego koła i siodełko (niestety pożyczone).


Zyski: świadomość, że gdyby nie upadek, dojechałbym w pierwszej grupie i że postęp w jeździe na rowerze jest zdecydowany w stosunku do zeszłego roku. Nadchodzący Czechman to zweryfikuje. Chciałbym w końcu w Lesznie przyjechać z pierwszą grupą, powalczyć o dobre miejsce. Może w przyszłym roku się uda? W końcu, do trzech razy sztuka.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Wojciech Górecki i otagowano jako , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius