Pan Rower

Jak się okazuje wybór roweru to proces długi i bolesny. Zaczęło się optymistycznie, zasiadłam do szukania pełna zapału z zamiarem wydania ok 1500,00 zł. Oczywiście mimo przestróg trenerów zaczęłam od rowerów używanych. Okazało się, że panie chyba bardziej przywiązują się do swojego sprzętu, gdyż ofert sprzedaży rozmiarów damskich jest bardzo mało. Panowie natomiast stosują chyba zasadę ,,wymienię ciebie na lepszy model” internet zasypany jest ogłoszeniami sprzedaży rozmiarów męskich. Niezniechęcona znalazłam kilka jak mi się zdawało perełek, ale zostały skreślone po konsultacjach. Zaczęłam odczuwać małą presję, od maja mieliśmy wyjechać na pierwsze treningi. Zasada posiadania ograniczonej liczby doradców jest jak najbardziej słuszna przy zakupach, im więcej osób mi doradzało tym większy w mojej głowie powstawał mętlik. Zebrałam wszystkie ważne informacje, znacząco musiałam zwiększyć mój budżet i oto jest – ON- mój Ridley.Mała przejażdżka przy odbiorze (nierównym chodnikiem) nie wprawiła mnie w euforię. Pierwsza regulacja, instruktaż i jedziemy do domu 🙂 Dziękuję Michał zwany BeBe za cierpliwość, fachową poradę oraz pierwszą naukę.

W sobotę rano zaplanowałam pierwszą przejażdżkę i wyruszyłam z zapałem. Jakież było moje zdziwienie po wjechaniu na kostkę! Myślałam, że powybijam wszystkie zęby, szybko zmieniłam trasę i kontynuowałam swoją podróż. Muszę przeprosić wszystkich rowerzystów na DK5, których nie raz przeklinałam, już wiem dlaczego nie jeździcie po ścieżce rowerowej. Jednak dalej uważam, że w przypadku tej trasy jest to bardzo niebezpieczne. Podsumowując przejażdżkę, powiem jedno „miłość od pierwszego jeżdżenia”. Pomimo, że na pierwszej przejażdżce kurczowo trzymałam kierownicę w jednej pozycji, jechałam na jednym ustawieniu przerzutek i coś było nie tak z oponą, zostałam zarażona bakcylem pedałowania.

Wszystkich zachęcam do próbowania nowych wyzwań. Jakbym nie wystartowała w projekcie Radia Wrocław mogłabym nigdy nie odkryć przyjemności jazdy na rowerze szosowym, nie poznałabym wspaniałej ekipy z GT Rat i radości z wspólnego pedałowania.

Szukajcie, eksperymentujcie, niech nie ograniczają was żadne wątpliwości, warto czasem zaryzykować i zrobić coś szalonego.

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Agata Szydło. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius