PIĄTEK TRZYNASTEGO

Nie jestem przesądny i nie wierzę, że w ten dzień ludzi prześladuje pech, ale przynajmniej jeżeli chodzi o trening, to dzisiaj ewidentnie miałem pod górkę. Najpierw przeciągnęły mi się obowiązki w pracy i byłem zły, że znowu będę musiał jechać na trening na głodnego. W domu sprawdziłem drogę, bo przecież dzień bez korków na A4 to dzień stracony i okazało się, że tym razem mam jednak pecha, bo korek na A4 nie pozwoli mi dotrzeć na basen na czas. Postanowiłem więc zjeść na spokojnie i wieczorem wybrać się na basen do Żarowa. Niestety zasiedziałem się trochę i po dotarciu na pływalnię okazało się, że mimo iż basen jest czynny do godziny 22.00, to ostatnie wejście jest możliwe do godziny 20:45. Zabrakło 7 minut. Zły i niezadowolony wróciłem do domu wyklinając pod nosem piątek trzynastego (jakby to była wina dnia…).

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Paweł Kiełbasa. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius