Powalona

Końcówka lutego nie należała do najprzyjemniejszych. Radio podjęło decyzję o zakończeniu naszego RATowego projektu.  Nie rozumiem dlaczego tak się stało skoro SPORT TO ZDROWIE ????

……………………………………………………………………………………………………………………………………………….

Mnie ostatnio znów choroba powaliła na łopatki. Tym razem musiałam odpuścić trenowanie na ponad 2 tygodnie. Wystarczająco długo, by zacząć się zastanawiać Po co mi to wszystko ? W skrócie wygląda to tak : łapie Cię grypa. Myślisz sobie, jakoś dam radę. Wezmę „gripexy,tripexy, dripexy etc.” i za dwa dni wrócę do treningów. Mijają 3 dni a choroba nie puszcza. Zaczyna Cię to irytować i wkurzać. Specyfiki nie działają a czas ucieka. I tak leci 4 dzień, 5 dzień. Frustracja narasta.

Chorobę trzeba wyleżeć a to nie wróży nic dobrego i o szybkim powrocie można zapomnieć. 6 dnia zmienia się raptownie nastawienie i nawet to leżenie pod ciepłą kołderką wydaję się przyjemne. No nareszcie człowiek się wyśpi ! Choroba nie jest taka zła. Pojawia się myśl a po co ja w ogóle trenuję i tak się męczę ? Po co mi ten triathlon ? Wyrzuty sumienia gdzieś uleciały .

Koniec laby. Pojawia się myśl : chyba zwariowałam z tego leżenia ! W głowie mi się poprzewracało i głupieje. Na szczęście ten chwilowy spadek formy to efekt gorączki i choroby. Kilka dni później wszystko wraca do normy i tęsknię za trenowaniem i grupą. Czas wracać do treningów choć początki są bardzo bolesne.

W.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Wanda Brewka. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius