Prezentów MOC

Gazetka zostawiona niby nic w miejscu domowo ogólnie dostępnym  i  otwarta  na stronie z artykułem  „ Najlepsze prezenty dla Triatlonisty” zmniejszyła poziom dywagacji   przedświątecznej związanej z zakupem jakiegoś „praktycznego” prezentu dla mnie pod choinkę.

Jakby na zamówienie dostałem specjalny uchwyt do mocowania żeli do ramy roweru, czołówkę do biegania ciemną nocą o niezwykle zaawansowanej technologii oraz coś czego nie wymyśliłem ale gadżet to niezwykły. Specjalne hantle o nazwie XCO- Trainer.

XCO-Trainer  jak piszą  to unikalny przyrząd opracowany przez holenderskich fizjoterapeutów. Budowa przyrządu przypomina hantle w kształcie walca. Jest wykonany z aluminium i plastiku. XCO-Trainer w 2/3 swojej objętości wypełniony jest specjalnym granulatem krzemu, stanowiącym dynamiczną masę. Przyrząd zamknięty jest na obu końcach plastikowymi nakładkami. To właśnie dynamiczna masa wyróżnia XCO-Trainer spośród podobnych urządzeń treningowych. Pojedynczy XCO-Trainer waży jedynie 600gr. Podczas ruchu zawartość tuby przesuwa się w kierunku jednego z końców przyboru.
Badania przeprowadzone w Instytucie Fizyki Medycznej Uniwersytetu Erlangen-Nuernberg, dowodzą, że dzięki XCO spalanie kalorii wzrasta o ok. 33 proc., dodatkowo ćwiczenia z XCO pobudzają metabolizm nawet o 35%, co oznacza krótsze treningi przy zachowaniu tego samego efektu. Konstrukcja przyboru zmusza ćwiczącego do wykonania szybkich ruchów z energicznym zatrzymaniem.

Natychmiast postanowiłem to dziś wypróbować, godzinny trening biegowy powiększony o 33% będzie jak znalazł na odpuszczenie grzechów wywołanych wczoraj pierogami i pyszną rybką nie wspominając o makowcu i serniku.

Wygarnąłem hantle  spod choinki i dalej w drogę.

W czasie biegu  zmuszają do rytmicznego ruszania rękami  i ten rytm wydłużył mi  nieco krok.

Bieg dziś niespieszny, w pierwszym zakresie wszak jedzonko jeszcze zalega od kolacji mimo zalewania kompotem z suszu.

Przesuwany piasek w tubkach nadaje rytm biegowy, mały ciężar, ale ogromna ilość powtórzeń. Dobrze trzymają się w dłoni, antypoślizgowa wykładzina, a także regulowany pasek obejmujący dłoń zapobiega upuszczeniu nawet wtedy  gdy puścimy uchwyt palcami. Szu, szu, szu

Pod koniec treningu odczuwam nie tylko dłonie  i przedramienia, ale także ramię i bark. Nieco odchyliłem się bardziej do tyłu, co zdaje się korzystne u tych którzy biegną pochyleni do przodu.

Dziwnie bo bardziej zmęczony niż zwykle mimo umiarkowanego tempa kończę godzinny trening biegowy.

Po raz pierwszy w trakcie biegania pracowałem też ciężko rękami, mam wrażenie, że dziś dodatkowo przerzuciłem pół tony węgla.

Fajny prezent pod choinkę.

Śnieżynka przyznała, że wybrała go, po to bym biegał wolniej i bardziej się męczył, a Ona spokojnie nadąży.

Niedoczekanie…XCO-Trainer mnie nie powstrzyma

Mój Boże, pomyślałem , przecież już wiem co od Niej dostane w przyszłym roku .

Gwarantuję Wam, że będzie to ciężka belka na łańcuchu przypinana do nogi, albo co gorsza, mogą to być Dyby 🙂

A teraz, ponieważ uzyskałem rozgrzeszenie, to spokojnie wracam do sernika..

A Wy Grzesznicy?

Wesołych Świąt 🙂

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Maciej Garncarek. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (5)

  1. Opublikowano 2 stycznia 2013 at 20:42 | Permalink

    Hi there! I could have sworn I’ve visited this web site before but after going through some of the articles I realized it’s new
    to me. Anyways, I’m certainly happy I stumbled upon it and I’ll be book-marking
    it and checking back often!

  2. Opublikowano 2 stycznia 2013 at 08:04 | Permalink

    You can get some of the great free Hack from dragonhacks.
    com

    We made our Borderlands 2 hack available to all our VIP’s for freefor two weeks!

    Want to start owning today? DragonHacks.com has the most amazing cheats available!

  3. Ania
    Opublikowano 25 grudnia 2012 at 23:02 | Permalink

    proponuję zakup brony… będzie ciężko ale i pożytecznie:P

  4. michal
    Opublikowano 25 grudnia 2012 at 19:05 | Permalink

    mi sie zdaje ze dostaniesz raczej oponę która będziesz ciągłą za sobą 🙂

  5. Agga
    Opublikowano 25 grudnia 2012 at 14:48 | Permalink

    Kiedyś Michał zadał pytanie – jak to zrobić, aby osoby o różnej wydolności mogły biegać razem?
    Dziś znaleźliśmy rozwiązanie – trzeba zrównoważyć siły F1 = F2.
    F1 = ja + pies; F2 = Maciek + hantle.
    W zależności od cech indywidualnych dobieramy ciążar hantli, plecaka itp., gdyż psa trudno wymieniać :)), mierzymy siły na zamiary i w drogę.
    Dzisiejszy udany trening potwierdza prawdziwość tej teorii.

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius