Radiowa strefa zmian

Kończy się pewien etap dla nowych uczestników Radiowej Akademii Triathlonu, więc nadszedł czas na krótkie podsumowanie. Wybór kandydatów nie był łatwy, ponieważ chcieliśmy aby to były osoby z różnymi doświadczeniami sportowymi, a te najlepiej mogłem zobaczyć na wspólnych treningach. Starałem się pojawiać na zajęciach prowadzonych przez Pawła i Alinę, obserwowałem, rozmawiałem, a wieczorami czytałem kolejne wpisy na triathlonowym blogu radia. To pozwoliło mi dowiedzieć się kilka ciekawych faktów, których nie miałem możliwości poznać wcześniej na pierwszych spotkaniach.

Agata uczestniczyła w licznych maratonach pływackich i zawodach mastersów, o czym wiedziałem już z ankiety wstępnej. Jednak nie wiedziałem, że wspiera ją dwie córki, związane z pływaniem w klubie Juvenia Wrocław. Jedna z nich w ramach odstresowania pomiędzy maturami dołączyła do wspólnego treningu na basenie.

Przy Oli chyba muszę się mieć trochę na baczności. Metody nauczania ma w małym palcu, a do tego w codziennej pracy akademickiej nie tylko stosuje najnowsze technologie, ale również je rozwija. Chętnie spróbowałbym przełożyć trochę jej doświadczenia na własną praktykę.

Andrzej i Bartek mieli wcześniej do czynienia ze sportem. Andrzej uczestniczył w biegach ulicznych, więc podstawy treningu nie są mu obce. Na treningach doskonali technikę i wytrzymałość, aby po zajęciach sprawnie podzielić się swoimi osiągnięciami na platformach sportowych. Bartek ma za sobą już kilka maratonów, zresztą nie tylko tych biegowych. Poza obowiązkami związanymi z pracą i rodziną systematycznie pojawia się na treningach poprawiając swoją sprawnością ogólną oraz technikę pływania.

Krzysztof do tej pory najdłuższe odcinki pokonywał pływając na wodach otwartych, więc strach wywołany brakiem widocznego dna opanował. Etap przejściowy powoli się kończy, a temperatura powietrza idzie w górę, więc na kolejnych wspólnych treningach na pewno pozna różnicę pomiędzy pływaniem samemu, a w grupie.

Trening wymaga samodyscypliny. Obiekty sportowe są dostępne w określonych godzinach, dzieci trzeba zawieźć do szkoły, czas pracy jest zazwyczaj wyznaczony pomiędzy godziną 9 a 17, a znajomi trenują wcześnie rano lub wieczorami. Pawłowi poza tym, że codziennie udaje się to wszystko spiąć w całość, przyjeżdża na treningi aż ze Strzegomia. Jestem pewien, że triathlonowa logistyka nie będzie dla niego dużym wyzwaniem.

Gosia i Wanda to dobry przykład na to, że w grupie zawsze znajdzie się dobry partner treningowy. Nie znały się przed przystąpieniem do projektu, jednak od razu znalazły wspólny język. Być może dlatego, że Gosia trenowała panczeny, a Wanda była domowym dyrektorem sportowym i dzięki dobrej współpracy spinają zespół radiowców razem.

Dwa miesiące treningów za nami, poziom sportowy pomiędzy męską połową, a damską trochę się wyrównał i mam nadzieję, że w lipcu wszyscy spróbują swoich sił w bełchatowskim triathlonie. W ten weekend kibicujemy GT RATowi startującemu w Sierakowie i mam nadzieję, że w przyszłym roku pojedziemy tam również z ekipą Radia Wrocław.

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Blogi uczestników, Edycja 2017. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius