RAT: Dlaczego tak, a nie inaczej

Czyli Dariusz Sidor o wyborze uczestników do Radiowej Akademii Triathlonu.

Na początek. Ale o co chodzi?

Należało przeprowadzić sprawdzian-rywalizację w poszczególnych konkurencjach triathlonu na minimalnych odcinkach z komponentą wytrzymałościową, stworzyć listę rankingową, odnaleźć najlepsze osoby powtarzające się w poszczególnych konkurencjach na pierwszych miejscach i? już. Czynność prosta i łatwa. Niestety, wybór do RAT był trudny. Po pierwsze przyszły zimowe mrozy, po drugie liczba chętnych przewyższyła najśmielsze oczekiwania. Aplikacje złożyło 108 chętnych do uzyskania tytułu Ironman?a, a Radio Wrocław, organizator i pomysłodawca, zapewniało miejsce dla ośmiu! Co trzynasty los wygrywał.

Pierwszym stopniem kwalifikacji było zebranie, na którym uczestnicy programu mogli dowiedzieć się ?co, gdzie i jak? i jakim kosztem. Drugim stopniem – kwalifikacja terenowa. Trzecim – pływacka. Rozpoczął się proces doboru. Na zebranie przyszło ponad siedemdziesiąt osób. Na zajęcia terenowe (-13C) czterdzieści pięć. Ponad połowa się wycofała, a szanse pozostałych wzrosły niebagatelnie. Teraz stanęło przede mną zadanie wyłonienie z tej grupy 16 (sic!) osób do próby pływackiej. Zadanie przyprawiające o ból głowy, który na szczęście szybko zelżał, gdyż z pomocą przyszły mi? wymogi formalne.

Ośmioro śmiałków, w tym dwie kobiety

Formalności, formalności. Skreślam i wykreślam

Wymogi formalne stanowiły: formularz zgłoszeniowy oraz ?zadanie domowe? polegające na napisaniu tekstu o własnej motywacji i pobudkach zostania Ironmanem. W formularzu zgłoszeniowym znajdował się blok pytań, na które należało odpowiedzieć, w sumie, 5 x TAK (oprócz pytania o ukończenie maratonu). I cóż się okazało? Znalazła się grupka osób, która: NIE chce trenować (a jak sobie wyobraża bez treningu pokonanie 226 km na zawodach sportowych?), NIE chce ponosić kosztów (a jak opłaci, niemałe, startowe?), NIE będzie prowadzić bloga (a jak organizator, czyli RW ma przedstawiać medialnie akcję?).

Osoby te zostały wykreślone z listy. Kolejne skreślenia, to byli ci, którzy swoim stażem wykazali, że są wytrawnymi zawodnikami lub mającymi doświadczenie w triathlonie. Kolejny wymóg formalny, który spowodował dalsze uszczuplenie grupy. W końcu znalazły się takie osoby, które nie dosłały swoich prac lub same się wycofały. I nagle okazało się, że zostało raptem dwadzieścia kilka osób, z których należało wybrać szesnaście. Wiedząc, że kulminację wytrzymałościową osiąga się po 25-27 roku życia, osoby młode wiekiem zostały wykreślone; wiedząc, że uczący się lub zaraz po zakończeniu nauki mogą w momencie wyboru praca-trening postawić na pracę (a to mnie nie dziwi) – zostały wykreślone; ci, których BMI wskazywało na poszukiwanie środka w triathlonie do wymodelowania sylwetki – zostały wykreślone.

Za nami pierwszy trening

Panie trenerze, wynik proszę!

I w ten oto sposób miałem listę ciągle przewyższającą liczebnie grupę, która miała podlegać ocenie pływackiej, ale już mniejszą niż 20. Stworzenie rankingu z próby terenowej uszeregowało ich i? dokonałem wyboru. Ocena umiejętności pływackich i finałowa kwalifikacja to było trudne zadanie. Trudne, gdyż wyłonieni kandydaci zaprezentowali (z małymi wyjątkami) całkiem przyzwoity poziom. I znowu lista rankingowa z kolejnych sprawdzianów pozwoliła ich uszeregować. I znowu, jak po próbie terenowej, wszystkie kryteria doboru spełniło nieco więcej kandydatów niż wymagana ósemka. Dokonałem wyboru, wiedząc że wykonałem wszystko co w mojej mocy, wiedzy i umiejętnościach, by zminimalizować popełnienie błędu.

W ten oto sposób rozpocząłem zajęcia z finałową ósemką. Przed nami 16 miesięcy przygotowań.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Wiadomości. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius