RAT: To już rok przygotowań

Do głównego sprawdzianu uczestników programu pozostało 180 dni. Pierwszy rok żmudnych treningów za nimi.

Myliłby się jednak ten, kto przypuszcza, że ósemka śmiałków będzie mieć teraz z górki.

– Najgorsze dopiero przed nimi – uważa trener RAT.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Wiadomości. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (9)

  1. Zuza
    Opublikowano 2 stycznia 2013 at 23:27 | Permalink

    Aureliuszu!
    Tylko 9 miesięcy? Szybko, bardzo szybko, ale pamiętaj że nie każdy kto chce się zmierzyć z Ironmanem jest absolwentem AWFu i fanem aktywności ruchowej. Czasem ludzie mają marzenia i postanowienia – bo tak- i wtedy niestety 9 miesięcy nie wystarcza. Każdy z nas jest inny i każdy ma swoje tempo rozwoju. Znam ludzi którzy do swojego pierwszego maratonu biegali miesiąc, a ja 2 lata i myślę, że każdy z nas na mecie tego biegu znalazł swój kawałek radości. I tak naprawdę nie jest ważne ile czasu potrzebujesz do przygotowania się do startu, ważne żebyś po dotarciu na metę nie powiedział: nigdy więcej!!!

    Pomyślności w Nowym Roku i chęci do trenowania 🙂

  2. Opublikowano 2 stycznia 2013 at 23:02 | Permalink

    witam,nie prawdą jest że żeby myśleć o ironmanie trzeba o tym myśleć 2-3 lata wcześniej-ja przygotowałem się w niecałe 9 miesięcy i ukończyłem o czym możecie poczytać na mojej stronie,www.kosendiakchallenge.pl to sport dla każdego,kwestia determinacji,chęci, solidnej pracy i konsekwencji,i wcale nie trzeba mieć roweru za 10-20 tys. zł żeby coś takiego ukończyć dwa razy ukończyłem i mój rower kosztował 900zł

    • Michał Wojtyło Michał Wojtyło
      Opublikowano 3 stycznia 2013 at 14:13 | Permalink

      Mogę sie z Tobą zgodzić – ale tylko po rzeczytaniu twojego życiorysu – „Posiadam uprawnienia instruktorskie w 4 dyscyplinach : pływanie, lekkoatletyka, ćwiczenia siłowe, piłka nożna”. – to jest wystarczające aby z marszu podejść do Triathlonu i uważam, że mógłbyś ten dystans odrazu ukończyć – kwestia tylko czy satysfakcjonował by Cię czas który byś uzyskał.
      Dla mnie te 1,5 roku to mało – pływać uczyłem sie rok temu, a do momentu przystąpienia do RAT mój rekord to dystans 1 km 🙂
      Ale gratuluje ukończenia i do zobaczenia na lini startu 🙂

    • Kasia
      Opublikowano 3 stycznia 2013 at 15:28 | Permalink

      Miałeś szczęście bo zwykle jednak na zawody cyklu IM trzeba zarejestrować się z rocznym wyprzedzeniem, a jeśli się nie wpadnie na ten pomysł z odpowiednim wyprzedzeniem to trzeba mieć albo dużo szczęścia na zapisy dodatkowe (jeśli są), albo „kupę” kasy na zapisy komercyjne :).

      W kwestii roweru chyba od jego ceny ważniejsze jest to czy jest sprawny i da radę dotoczyć się do mety.

    • Tomasz
      Opublikowano 3 stycznia 2013 at 21:51 | Permalink

      Miałeś szczęście bo zwykle jednak na zawody cyklu IM trzeba zarejestrować się z rocznym wyprzedzeniem, a jeśli się nie wpadnie na ten pomysł z odpowiednim wyprzedzeniem to trzeba mieć albo dużo szczęścia na zapisy dodatkowe (jeśli są), albo „kupę” kasy na zapisy komercyjne

      Bez przesady.
      Zawody w Borównie (w których nota bene nasi RATowcy brali udział w ubiegłym roku) odbędą się w tym roku 2 września. Zapisy do nich startują (STARTUJĄ!!!!) 5 stycznia, czyli mniej niż 8 (słownie: osiem) miesięcy przed zawodami, a to wcale nie oznacza jeszcze zakończenia tych zapisów.

    • Michał Wojtyło Michał Wojtyło
      Opublikowano 3 stycznia 2013 at 22:24 | Permalink

      Tomku to zależy czy mówimy o zawodach z cyklu IRONMAN czy zawodach na dystansie IRONMAN. Bo to według mnie jest duża różnica. Nie mówi tu o dystansie i wysiłku jaki wkłada sie w ich ukończenie, bo ten się nie zminia. Ale o same zapisy, które na zawody z cyklu IRONMAN trwają mniej niż kilkanaście minut dokładnie z rocznym ( liczbowo : 1) wyprzedzeniem. I zapisanie się na nie po raz pierwszy wymaga naprawdę nie lada sprytu 🙂

    • Tomasz
      Opublikowano 6 stycznia 2013 at 20:30 | Permalink

      Tomku to zależy czy mówimy o zawodach z cyklu IRONMAN czy zawodach na dystansie IRONMAN.

      Aureliusz napisał ironman, więc zapewne nie chodziło mu o IRONMAN, tym bardziej, że zawody, o których pisze, to triatlon rozgrywany w Otrokovicach na Morawach.

      Zresztą uważam, że będziecie mieli wyniki znacząco lepsze od niego, jego pływanie to 1h50m, czas T1 to 13 minut, a T2 to 12 minut.

    • Michał Wojtyło Michał Wojtyło
      Opublikowano 7 stycznia 2013 at 14:35 | Permalink

      No mam nadzieje że uda sie urwać trochę czasu z T1 i T2 ale z tego co wiem nie będzie to takie łatwe , przynajmnije w tej pierwszej bo strefy są naprawdę olbrzymie.
      A co do reszty dyscyplin…. trenujemy nie tyjemy 🙂

  3. Darek
    Opublikowano 2 stycznia 2013 at 18:52 | Permalink

    Włos się jeży;-0!!! No to idę na basen ;-).

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius