Rowerowe Próbki

 Co ważniejsze dla sukcesu, talent czy pracowitość? – A co ważniejsze w rowerze, przednie czy tylne koło?”       George Bernard Shaw

Niedziela. Na zegarze 5:56, za chwilę ruszamy.

Kto się spóźni ma marne szanse dogonić resztę

Poranny chłodek, ale każdy ma dwa bidony. Zapowiedziane 5 godzin treningu, w tym dwie jazdy na czas.

Za tym wzgórzem ostry zjazd.  Trener udziela wskazówek i rad jak sobie radzić oraz ostrzega ,że odkopie i zabije każdego, który sam sie wcześniej zabije 🙂

Zjazd „spoko” na liczniku prawie 70 na godz. Na szczęśćie obywa się  bez dramatów.

 

 Życie jeździ na rowerze – spadniemy tylko wtedy, gdy przestaniemy pedałować (Frederic Bonomelli)

Wyciągnięta ręka trenera wskazuje na zagrożenie w postaci dziury w asfalcie.

 „Zwykły rower jest pojazdem napędzanym siłą mięsni. Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli „

Przygotowania do testu na odcinku 7 km. kto szybszy ten lepszy

Woda, izotoniki batony energetyczne, banany i bułka modo Małysz.

Byleby energii nie zabrakło

Ktoś mi ukradł rower – skarży się pastorowi ksiądz. – Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do ‚nie kradnij’ jeden z parafian na pewno się zaczerwieni. Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał: – Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem? – Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do ‚nie cudzołóż’, przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...

– Brakuje mi przełożeń.
(Przytyłem dwa kilo.)

Chwila przed startem, trwa odliczanie

 

– Postanowiłem kupić sobie lżejszy rower.
(Przytyłem pięć kilo.)

Michał rusza jak strzała.

Będzie szybszy od szybkich o ponad minutę.

 

Ten gość nie trzyma kadencji, więc miniemy go wszyscy.

U Olimpi trwa odliczanie..

 „Kobieta potrzebuje mężczyzny jak ryba roweru”

To już meta…chwila oddechu

 nie zostawiaj roweru koło lodówki bo Ci herbata wystygnie

 

 

 – Moje opony są do kitu.
(Zaraz zdechnę na tym podjeździe.)

 

Powrót to wyścig na dochodzenie. Ekipa RAT-u nie wypada źle  na tle całości i ostatecznie zajmuje 5 pierwszych miejsc na 10 sklasyfikowanych   :)))

http://im226.blogspot.com/2012/04/time-trial-relacja.html

A do dzienniczka treningowego trafia 90 km.

 

A popołudniu przyjemne rodzinne spotkanie. Na pierwszym planie pyszne jogurtowe ciasto trenera, na drugim ryż z jabłkami i cynamonem, a w tle batony energetyczne i owocki.

Wino czerwone i różowe z lekkim aromatem co by oleum łagodnie  unosiło się ku górze.

 

 

 

 

 

 

Kawa cuci sparacowanych

 

 

 

Jest okazja by porozmawiać o przjemnych i trudnych sparawach początkujących triatlonistów.

Widać że smakowało co zrobiłem, albo byli bardzo głodni.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Maciej Garncarek. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (4)

  1. Mariusz Mariusz
    Opublikowano 27 kwietnia 2012 at 12:24 | Permalink

    Ryż wyśmienity! Wydanie, które kosztowałem u Maćka zabiło raz na zawsze wspomnienia ryżu ze stołówki w podstawówce 😀

  2. Michał
    Opublikowano 27 kwietnia 2012 at 07:41 | Permalink

    Oj rano paluszki marzły… człowiek nie mógł sie doczekć pierwszych promieni słońca

  3. Michał
    Opublikowano 27 kwietnia 2012 at 07:35 | Permalink

    Ja zostałem kilka minut dłużej i z ciasta praktycznie nic nie zostało :)))))
    ale ile sił następnego dnia 🙂

  4. radek utnik
    Opublikowano 27 kwietnia 2012 at 07:09 | Permalink

    heheh widzę iż rzeczywiście staliście sie praktycznie rodziną! niezła impreza przeszła koło nosa i to …………………..ciasto trenera.

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius