rozleniwienie

organizm okrutnie pogrywa sobie ze mną, tak fizycznie, jak i psychicznie. nie mogę trenować, bo leczę plecy, mogę tylko pływać, a w kontekście tygodnia pozbawionego pozostałych treningów, dwa baseny w tygodniu jawią się dość skromnie, wręcz niezauważalnie… i co z tego wynika? organizm wypoczywa pełną gębą, może się wyspać, zregenerować wszystkie mięśnie, odprężyć, może sobie pozwolić na dodatkową aktywność pozasportową i pławić się w wielorakości odmiennej od treningu.

i co się z nim dzieje?

  • zamiast skierować zaoszczędzoną energię na inne aktywności – nastąpiło dziwne, niespotykane wręcz rozprężenie, połączone z hibernacją mózgu!

refleksja mnie więc naszła, że bez ciągłej stymulacji do pełnej koncentracji na działaniach dnia codziennego, bez perfekcyjnego planowania każdej minuty życia, by żadnej nie zmarnotrawić, mój organizm po prostu się zawiesza i lewituje. może to taki przełom wynikający z przetrenowania, ale nie sądzę. mam obawy, że tak to właśnie działa: brak mobilizacji ruchowej sprawia, że organizm idzie po najmniejszej lini oporu, skoro nie ma wymagań – to nie ma efektów, organizm nie aktywizuje się w stopniu pożądanym [przez mnie] i  nie wytwarza tej energii, którą by wyprodukował trenując… nie ma koła zamachowego, które napędza machinę, wprowadza ją w ruch i dlatego właśnie czuję się jak pacjent oddziału geriatrycznego, który w zwolnionym tempie reaguje na bodźce I ZACZYNAM MIEĆ WĄTPLIWOŚCI, czy będę w stanie wrócić do formy i mobilizacji sprzed hibernacji?

zatem wniosek jest taki: żeby więcej w życiu zrealizować zadań i móc rozwijać skrzydła wszedłszy na wyższy poziom, trzeba sobie stawiać wysoko poprzeczkę, celować wysoko, żeby móc odbić się od ziemi i frunąć gdzieś pod niebiosa, a nie pełzać z zamkniętymi oczami, wdychając kurz… albo taplając się w błocie…

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Kinga Zakrzewska. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (7)

  1. Agga
    Opublikowano 20 lutego 2013 at 20:35 | Permalink

    odpoczywanie jest trudną sztuką – uczę się jej na każdym urlopie:)
    myślę, że jesteś zwyczajnie przemęczona, a los dał Ci możliwość regeneracji psycho-fizycznej : sen, zniwelowanie domowo-rodzinnych zaległości, medytacja, kino, fryzjer, kosmetyczka, błoto i piasek tzn borowina i peelingi, masaże, okłady z męskich piersi – wybór należy do Ciebie;
    a za kilka dni – „na kaca nie ma jak praca”

  2. Opublikowano 20 lutego 2013 at 13:21 | Permalink

    Wiem coś na ten temat. Ze względów zdrowotnych wyłączony jestem z możliwości poruszania się na rowerze przez dłuższy czas (chodzenie sprawia mi pewne kłopoty). Pozostało uzbroić się w cierpliwość i czekać wiosny. Pływanie jest dobrym sposobem na obolały kręgosłup, lecz czy to wystarczy wątpię by poprawić nastrój i psychikę . Bądź dobrej myśli , jutro będzie lepiej, musi być lepiej, na pewno będzie lepiej, już jest lepiej, a więc głowa do góry. Pozdrawiam 😀

    • Kinga Kinga
      Opublikowano 20 lutego 2013 at 19:39 | Permalink

      Dziękuję za zachętę i wsparcie 🙂

  3. Opublikowano 20 lutego 2013 at 11:50 | Permalink

    hmmm, po pierwsze: lini najmniejszego oporu

    po drugie: nie sadze, aby Twoj organizm potraktowal cie tak znowu okrutnie, sa gorsze sytuacje…

    no ale reszta jest prawda!!! jak glosi popularne polskie powiedzenie: „jesli chcesz, zeby cos zostalo zrobione to zwroc sie do osoby najbardziej zajetej”

    no i pamietaj: „komu wiele dano od tego wiele wymagac sie bedzie” 🙂 takze, do roboty, nie rozleniwiaj sie!

    • Kinga Kinga
      Opublikowano 20 lutego 2013 at 19:40 | Permalink

      1) linji !!!

      2) przerzucam się na BASEN póki co! wydolność mi się poprawi w codziennych rytuałach 🙂

  4. Prosiaczek :)
    Opublikowano 19 lutego 2013 at 22:34 | Permalink

    W błocie też jest fajnie 🙂

    • Kinga Kinga
      Opublikowano 20 lutego 2013 at 19:38 | Permalink

      zgadzam się 🙂

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius