Sprawdziany niespodzianki

Najważniejszy jest element zaskoczenia.
W ubiegłą niedzielę nic nie zapowiadało niespodzianki. Trenerzy lubią jednak niezapowiedziane sprawdziany. W poniedziałek, późnym popołudniem pokazała się informacja w naszym dzienniczku treningowym, że do wykonania we wtorek będą testy pływackie (200m, 400m) , a wieczorem biegowy na 3km. Trenerzy rozpisali też dość szczegółowo jak wykonać we własnym zakresie test rowerowy FTP… Smaczku dodaje fakt, że to wszystko odbywało się w tzw. „tygodniu regeneracyjnym”.

Poniżej garść przemyśleń /czasów / parametrów na poszczególnych dystansach w trzech dyscyplinach (w porównaniu do testów jesiennych ▲):

Pływanie

200m 3:44 (min:sek) [1:52min/100m]
400m 8:14 (min:sek) [2:03min/100m] {+9s/km ▲}

W porównaniu z testem jesiennym, pływaliśmy na 50m „Olimpijskim” basenie na Wejherowskiej. Trudność polegała na tym, że było 8 odbić od bandy mniej niż na basenie 25m na Teatralnej. A na odbiciu  można trochę „odsapnąć” 😉

Metoda TI, którą próbuję wprowadzić u siebie powoli daje pozytywne rezultaty. Mam nadzieję, że do października będzie lepsze czucie wody, bo zamacham się w tej wodzie na „śmierć”. ;). Po testach miałem zadyszkę, której długo nie potrafiłem opanować. Dalej muszę pracować nad „siłą pływacką” (na wzór „siły biegowej”) i techniką…

Bieganie
3km 12:53 (min:sek) [4:17 min/km] {+9s/km ▲}

Test mieliśmy na stadionie Olimpijskim (tak jak na jesieni). Zadanie polegało na przebiegnięciu 7 ½ okrążeń po bieżni lekkoatletycznej.

Pierwszy kilometr pobiegłem rozpoznawczo. Dziś mogę powiedzieć, że asekuracyjnie. Jednak starałem się od 4-tego okrążenia przyspieszać. Walczyłem z oddechem jak mogłem, wykrzesłem nawet rezerwy na ostatnim kilometrze, który był najszybszy  (4:09min/km). Tętno wskakiwało prawie pod 200 😉 [pas HR zamarzł ;)]

Po bieganiu w smogu trochę drapie mnie w gardle, jakbym się nałykał dymu z ogniska… mam nadzieję, że to jakoś przejdzie… Jedno wiem europejska stolica smogultury nie zachęca do biegania w terenie zimową porą. W przyszłym tygodniu spróbuję zamienić bieganie na ćwiczenia ogólnorozwojowe pod dachem…

Kolarstwo
Tutaj testy miały inny charakter niż w październiku 2017. Przypomnę, że wtedy mieliśmy dwa testy (czasówkę na 5km i tzw. „Tąpadła Uphill Challenge”. Zimowe zadanie zaś polegało na ustaleniu pewnego parametru. Chodzi o FTP [Functional Treshold Power] , czyli Maksymalną Moc Średnią [MMŚ] , którą zawodnik może utrzymać maksymalnie długo. W naszym przypadku trzeba było dać z siebie wszystko w 20min przedziale czasu…

Tutaj myślę, że porównania parametru FTP podczas jazdy na szosie i jazdy na trenażerze mogą być mylące. Testy w grupie są rodzajem wyścigu. W efekcie końcowym dają lepsze rezultaty niż testy w stylu „zadań domowych”, odbywanych samotnie. Wyestymowana średnia moc maksymalna (wg formuły Dr. A. Coggan’a) nie zasili u mnie jeszcze 70oW tostera, ale mogę powoli myśleć o jakimś małym energobinzensie w mikroskali 😉

Ciekawy artykuł o tym , co to jest FTP znajdziecie TUTAJ.

Pozdrawiam

BM

fot. Paweł Kotowski

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bartosz Masłowiec i otagowano jako , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius