Szybciej, szybciej, szybciej…

Kolejny etap naszych przygotowań niesie ze sobą zmiany.Tempo wzrasta, treningi stały się krótsze, ale za to intensywniejsze. Widząc po raz pierwszy plan na marzec bardzo się ucieszyłem, myśląc że  będzie z górki i… po raz kolejny pomyliłem się :). W końcu zgodnie z mottem marcowym „człek błądzi wśród przypuszczeń”.

Po pierwszym tygodniu czuć zmęczenie, nogi ciężkie, ręce zakwaszone, dzisiejszy trening na basenie do końca zrealizowały nieliczne osoby. Trening, praca, uczelnia i tak w kółko. Czas wolny ograniczony do pisania bloga a do startu głównego mniej niż 4 miesiące…

 

 

                                                                              źródłó:http://www.unitedwaytriangle.org/blog

Żeby nie było, że tylko użalam się nad swoim losem biednego triathlonisty, fakt iż omijają mnie na razie (odpukać) poważniejsze kontuzje jest sprzyjający. Niestety przygotowania do startu na dystansie długim obarczone są wysokim ryzykiem odniesienia kontuzji, z którymi m.in. borykają się niektórzy uczestnicy grupy RAT, dlatego życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!!

Ładna pogoda dała o sobie znać tylko na chwilę i w najbliższych dniach czeka nas zimowa aura. Mój apetyt na słońce został pobudzony i z niecierpliwością czekam (chyba jak większość z nas) na przyjście wiosny, która zaczyna się raptem za 12 dni więc można już odliczać.

 

PS.

Mówimy dość pływaniu od ściany do ściany, jeżdżeniu na trenażerze, bieganiu w zimnie i patrzymy na zdjęcia z nadzieją, że to już niedługa nas czeka!

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Marcin Wróbel. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius