Trening z Mistrzem

Jak pewnie pamiętacie środa w RAT to dzień spod znaku roweru. Od paru tygodni jednak zamiast zakładek rowero-biegowych w naszych kalendarzach zaplanowany jest indywidualny trening szosowy. Ponieważ zdecydowanie łatwiej i przyjemniej trenuje się w grupie, chętnie robimy ustawki i wychodzimy razem pokręcić (tak jak w zeszłym tygodniu z Arkiem i Dorianem). Tym razem w środę mieliśmy okazję po raz kolejny gościć zaprzyjaźnionego z grupą GT RAT Pro zawodnika – Kacpra Adama. Zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa 🙂 , tak jest to brat naszego trenera Kuby. Kacper akurat przebywa we Wrocławiu, oczywiście wraz ze swoim rowerem 🙂 więc rzucił hasło na forum i zaprosił wszystkich chętnych do wspólnego treningu. Trening z mistrzem! Jak tu nie skorzystać?! 🙂

Dni są coraz krótsze, ostatnią realną godziną, żeby pojeździć popołudniu ale jeszcze w promieniach słońca, choćby nawet zachodzącego to godzina 18. Ponieważ zazwyczaj pracuję do godziny 17 albo trochę dłużej jedyną opcją było zapakować rower do samochodu i od razu po pracy uderzyć na zbiórkę pod Olimpiusem i dołączyć do grupy. Plan był dobry, lecz niestety nie wszystko wyszło tak jakbym sobie tego zaplanował…

W miejscu zbiórki przyjechałem punkt 18, a tutaj trzeba było jeszcze rozpakować rower, ubrać buty (do których zapomniałem wziąć wkładek – brawo ja 😉 ) kask i okulary – dobrze, że już byłem przebrany w strój 🙂 Największym problem był jednak pusty bidon, a wczoraj naprawdę mało piłem, więc obawiałem się, że zaraz będzie kiepsko. Ale tutaj też grupa przyszła z pomocą i użyczyła trochę wody na trasie. Dzięki! 🙂 Ogarnąłem się jak szybko to było możliwe, żeby za długo nam mnie nie czekali i 5 po 6 wyruszyliśmy w drogę.

W planie był spokojny rozjazd…i taki też się okazał! 🙂 Haha! Ale jednak mała niepewność była w końcu na czele grupy jechał nie byle Kto! 🙂 Przekręciliśmy wspólnie lekko ponad 46 km, w bardzo równym tempie (w okolicach~31 km/h) i praktycznie z zegarmistrzowską dokładnością- zegarek pokazał 1h 30 min i 11 sekund 🙂 (Trening był zaplanowany na 1,5h 🙂 ) W drodze powrotnej piękny zachód słońca. Czego chcieć więcej? Jak dla mnie to był idealny trening w trybie aktywnej regeneracji 🙂 Tego potrzebowałem!

Jeszcze raz Wielkie Dzięki dla Kacpra i reszty ekipy! 🙂

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Andrzej Nowak, Bez kategorii i otagowano jako , , , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius