Trenować, nie umierać! ;)

Trochę się zdrowotnie posypałam. Ciamajda ze mnie. Mój kręgosłup zachorował. I może dlatego zachorował, bo go źle traktowałam. Teraz się mści…  Wymusił już parę nocy na podłodze i trzeba było na jakiś czas wykluczyć wszelkie treningi. Tak, tak kontuzje przeciążeniowe z leżenia na kanapie się nie biorą.

Taki sport… ale w końcu ukochany! …to tylko małe utrudnienia;).

Być może za bardzo przykręciłam sobie śrubę i trzeba było dać organizmowi trochę odpocząć. POSŁUCHAĆ trenera, który cierpliwie sprowadził mnie na ziemię. Urwanie głowy ze mną. Ciężko przekonać mnie do tego, żebym odpoczywała. Cóż, ktoś musi być rozsądny;)…

Objawy rwy kulszowej, delikatnie mówiąc,  do przyjemnych nie należą. Są ciężkie wysiłki mojego fizjoterapeuty, w celu przywrócenia moich pleców do sprawności i doktora (zdjęcie), żeby w czasie ruchu tak nie bolały. I tu dobre wieści-plecy mają się już dużo lepiej. Są zdecydowanie bardziej ruchome i nie przypominam już Quasimodo . I tylko trochę bolą:)

Dlatego myślę, że mogłabym już spokojnie na trening wychodzić. Nie wiem tylko dlaczego Doktor i Trener maja inne zdanie;)

Jak mówi mój kolega trenujący judo (biedak przyciąga wszystkie możliwe kontuzje):

„trzeba się wczuć w cierpliwość”.

Spokój na pewno się przyda 🙂

Tylko jak ja się stęskniłam!!!  Kilka dni unieruchomienia spędzonych w łóżku potrafi dopiec, tęsknota jest spora… 

Ech szkoda, że ten mój sport  potrafi być  taki mściwy i złośliwy. Parszywiec po prostu! Ale jest mądrym nauczycielem, daje mi tak wiele satysfakcji, poczucia wolności i spełnienia marzeń, że mogę spokojnie przymrużyć oko na wady ;).

Ale za to jak już się wszystko ładnie wygoi… Dopiekę mu równo 😉

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Olimpia Łabuz i otagowano jako , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (5)

  1. Opublikowano 22 grudnia 2012 at 18:22 | Permalink

    Thank you a lot for sharing this with all of us you actually realize what you’re talking approximately! Bookmarked. Kindly additionally discuss with my web site =). We may have a link trade contract among us

  2. Olimpia Łabuz Olimpia Łabuz
    Opublikowano 17 grudnia 2012 at 14:02 | Permalink

    Dziękuję Wam za wszystkie życzliwości! Byłam już na pierwszym basenie i spinningu połączonym z elementami ćwiczeń siłowych. Zaraz idę biegać. Nie ma monotonii;). Świat bez zastrzyków o wiele bardziej mi się podoba:)… I jak się znów zacznę na serio ruszać, będę omnibusem sportowym :).

  3. daga
    Opublikowano 16 grudnia 2012 at 20:38 | Permalink

    Oli życzę szybszego 😉 powrotu do zdrowia, trzymam kciuki ;), pozdrawiam Daga

  4. Kasiaaaa
    Opublikowano 15 grudnia 2012 at 11:03 | Permalink

    A mnie sie jakoś takoś wydaje że to nasza Fashion mega impreza „sie wdarła”:)…..powrotów Olimp!

  5. Tomek
    Opublikowano 14 grudnia 2012 at 22:00 | Permalink

    Olimpia – szybkiego powrotu do zdrowia i na treningi!

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius