Trenujemy w domowym zaciszu ;)

Trenujemy w domowym zaciszu, czyż to nie brzmi optymistycznie 😉 Podzielę się z Wami moimi wrażeniami z treningu na trenażerze. Trenażer czyli urządzenie, które umożliwi nam trening rowerowy w czasie zimy i pluchy. Montaż rowerka szybki i łatwy to duży plus. Niestety pierwsze pedałowanie i wytrwałam tylko 15 minut nie można chyba tego zaliczyć nawet jako rozgrzewkę. Nie spodziewałam się, że to będzie takie męczące, nudne i będzie mi tak gorąco. Na drugi trening przygotowałam się znacznie lepiej, najzimniejsze pomieszczenie w domu telewizor i dobre nastawienie. Wytrwałam 1 h 15 min, jakaż byłam z siebie dumna do tego starałam się wykonać wszystkie zadania, które zalecił trener. Jednak nie do końca wiem czy to się udało chyba muszę sprawić sobie jakiś licznik czy inne cudowne urządzenie, które mi podpowie i pomoże w treningu.

Naprawdę to chyba nie dla mnie, samo zło, narzędzie tortur, nie lubię tego urządzenia, brzydka maszyna i chyba znalazłabym jeszcze dużo negatywnych słów, które przychodzą mi na myśl o takich treningach. Brakuje tego szumu opon, wiatru i wspaniałego uczucia wolności jaką daje pedałowanie na zewnątrz. Trzeba jednak dla dobra sprawy zacisnąć zęby i wytrwać na tym urządzeniu do wiosny. Dam radę, popytam, poszukam może ktoś podpowie jak można polubić tą formę aktywności. Determinacji na pewno mi nie zabraknie, każdy trening przybliża mnie do celu a czym moja sprawność rośnie tym więcej energii i zaangażowania wkładam w następne zadanie.

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Agata Szydło. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius