TRI obserwacje

Każdy normalny człowiek czeka na piątek jak na zbawienie. Piątek zapowiada weekendu początek ! Czekamy na ten czas wolny, aby spędzić go mile i zresetować się po całym tygodniu pracy. Weekend to wreszcie spanie do oporu i kawa w piżamie. Wszystko się zgadza do momentu gdy…
… nie jesteś jednym z tych trenujących, co w weekend zamiast spać, wstają rano na spinning albo bieganie. Mam wrażenie, że triatloniści weekend postrzegają zupełnie inaczej. Dla nich to doskonały czas na zrobienie długiego, porządnego treningu, co w tygodniu jest trudne do zorganizowania. Planują gdzie by tu pojechać na długi rower albo wybieganie. Mają swoje priorytety sportowe a reszta schodzi na drugi plan. Niektórzy tego nie rozumieją, głównie Ci nie trenujący, bo po co tak się męczyć skoro można inaczej. Niektórzy postrzegają nas jak świrów, gdy z wieczornej imprezy wychodzimy pierwsi, bo padamy ze zmęczenia i wolimy się wyspać przed tym co czeka nas następnego dnia.
Pocieszające jest to, że w tym szaleństwie nie jesteśmy sami, bo TRI-zaraza jest bardzo zaraźliwa!

Pozdrawiam
W.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Wanda Brewka. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius