Trudne początki

Dwa tygodnie minęły nie wiadomo kiedy. Jako pasjonatka pływania, pierwszy trening na basenie zaliczyłam z przyjemnością. Po południu bieganie z grupą GT RAT! Na rozgrzewkę – dwa okrążenia. Grupa pobiegła, tyle ich widziałam. Dziękuję Ani za dotrzymanie mi towarzystwa, dodawanie otuchy i rozmowę, a raczej monolog, bo ja nie mogłam wydusić ani słowa. Tysiące myśli przebiegające po głowie: przecież ja nie biegam, nie dam rady, ale tak łatwo się nie poddam. Biegnę dalej.

W środę, trener zapowiedział trening rowerowy we własnym zakresie.

Jako sumienny i początkujący triatlonista wyciągnęłam z garażu rower.

Na zdjęciu mój treningowy rower, w promieniach słońca prezentuje się super. Przegląd zrobiłam wg wskazówek trenera, światełko jest, opony są, hamulce sprawne, łańcuch nie wisi reszty wymienionych rzeczy nie znalazłam w moim modelu . W niecałą godzinę pokonałam trasę 14 km. Dodam, że połowa trasy pod górkę (bez wspomagania) plus silny wiatr. Trasa specjalnie dla mnie i Wandy ( ale każdy może się przyłączyć). Początek Ligota Piękna – Kryniczno (w piekarni kupuję pączki) – Pierwoszów (kawka u Wandy) – Ligota Piękna. Było super! Nie wiem, czy trener miał taki trening na myśli, ale ja jestem zadowolona. Wiatr we włosach, widoki ładne, sama przyjemność!

Drugi tydzień, był jeszcze bardziej szalony i intensywny. Poznałam, żarciki trenerów z GT RAT np. ,, Zabawa biegowa” nie oznacza, że będziemy się dobrze bawić ( mam zdecydowanie odmienną definicję zabawy).

Na koniec dwie rady dla początkujących: nigdy nie zakładajcie spadających spodni na bieganie i butów z miękką podeszwą na spinning.

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Agata Szydło, Blogi uczestników, Edycja 2017. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (3)

  1. Paweł
    Opublikowano 6 kwietnia 2017 at 09:17 | Permalink

    Agata z tym bieganie to nie tylko ty masz problem. Ja też z nim walczę i staram się „bawić”. 🙂

  2. Zuza
    Opublikowano 2 kwietnia 2017 at 20:24 | Permalink

    Agata głowa do góry z bieganiem. Dasz radę! Mocno kibicuję.

  3. bubu
    Opublikowano 28 marca 2017 at 19:25 | Permalink

    swietny trening! swietny wpis! tak trzymac! 😉

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius