Tydzień 28

Trenujemy, trenujemy i nie ustajemy w treningach.

Dziś wieczorową porą, pomiędzy uchodzącą sobotą i wpełzającą niedzielą, zapraszam na poezję szemraną:

 

Gdzie kucharek sześć , tam nie ma co jeść.

Motyla noga…

Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu! Nie mam rączek jedenastu.

A przydałoby się…

 

Dziś oglądamy Le Tour de France – dziś etap 9. po brukach z Arras Citadele do Roubaix o długości 156,5km.

To będzie prawdziwa walka.  Bruki pokażą,  kto jest prawdziwym twardzielem.

W Moskwie zaś skoczy się bój o Mistrzostwo Świata w Piłce Nożnej.

Czy Francuzi poradzą sobie z dzielnymi Chorwatami.  Dziś stawiam na Słowian.

Podržavamo Hrvatsku😁

U nas etapy zarówno górskie,  jak i po płaskim,  czasami też trafiają się epizody stadionowe.

Tymczasem zmykam,  bo realizacja musi nadążyć za planem.  A plan lekcji rośnie z dnia na dzień…

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bartosz Masłowiec, Bez kategorii. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius