„Uważaj czego sobie życzysz…

… ponieważ, może się spełnić” I tak też było w moim wypadku! 🙂
Mam na imię Andrzej i za 18 miesięcy będę Ironman’em!
Myśl o wzięciu udziału w Triathlonie dojrzewała u mnie już od jakiegoś czasu. Zawsze bardzo lubiłem jeździć na rowerze, pływanie też mi nie było obce, a 2,5 roku temu zacząłem biegać – od zera! Minuta marszu…, minuta biegu… Oj początki były ciężkie i to bardzo! Ale szybko przebrnąłem od uczucia ‚nienawiści’ do ‚miłości’ Kolejne sukcesy mocno motywowały, szczególnie pierwszy półmaraton po 9 miesiącach od rozpoczęcia zmagań z bieganiem, którego przyznam szczerze nigdy nie lubiłem 🙂 Teraz się to jednak „troszeczkę” zmieniło 😉

Wracając do triathlonu…, zupełnie przypadkiem dowiedziałem się o RAT, po konsultacji z moją ‚połówką’ wysłałem zgłoszenie no i udało się! Zakwalifikowałem się do ósemki! Ogromna radość i niedowierzanie! Jednak nowa rzeczywistość szybko stała się bardzo realna i namacalna. W poniedziałek po ogłoszeniu wyników wizyta w Radio, wywiad, zdjęcia, film… Pomyślałem sobie wtedy – „dobrze, że się ogoliłem” 😉

Zmagania treningowe zacząłem dopiero w czwartek – ‚płotkowaniem’ o 6 rano! Pora zabójcza jak dla „nocnego marka”! Mimo budzenia się w nocy wstałem bez problemu i o 6 już biegałem pierwsze kółka na Stadionie przy ulicy Lotniczej. Przyznam szczerze, że godzinny trening z rana dodał mi dużo „power’a” na początek dnia.
Po pracy szybka zmiana ciuchów, ponieważ o 18 czekał mnie już trening ogólnorozwojowy. Tak, dwa treningi dzienne! Trzeba zacząć się przyzwyczajać, ponieważ będzie to normą przez najbliższy czas.
Nastał piątek i oczekiwany w niepewności basen. No cóż moje obawy się potwierdziły…łatwo nie będzie!
X basenów w różnej konfiguracji, oczywiście dominował triathlonowy kraul i „grzbiet”… tak dla odpoczynku 🙂 (już wiem, że niedługo będę znał na pamięć sklepienie basenu na Teatralnej 😉 ).
Parę fajnych nowych ćwiczeń, które na pewno pozwolą mi szybciej przyswoić arkana pływania. OK, przetrwałem! Mimo „topielczego” stylu… Chociaż trener Paweł był trochę bardziej łaskawy. „Pochodzisz parę razy na grupę początkującą i potem wracasz do Nas” Jupi! Czyli nie jest ze mną tak najgorzej! Uff… to była pocieszająca wiadomość 🙂
Nie było za dużo czasu na odpoczynek dzisiejszy dzień zaczął się nie mniej ekscytująco…dwugodzinny spinning o 8:30 w Skytower. Nie powiem, żebym się wyspał, ale jak mus to mus! Nie mam zamiaru odpuszczać ani na moment!
Trening spinning’owy mogę podsumować jednym wyrazem… był „mokry” Po wykonaniu katorżniczej pracy na rowerku moja koszulka „dry-fit” wcale nie była taka „dry” no i na pewno już nie „fit” 😉
Ale powody do dumy są… ponad 1000 spalonych kalorii! Nie ma jak dobrze zacząć dzień, będzie można sobie trochę dzisiaj podjeść bez specjalnego naruszania diety! 😉

Jutro niedziela więc trzeba coś pobiegać i tak też będzie!
Biegniemy w Biegu Wiosennym Radia Wrocław oczywiście:

https://www.biegamy.radiowroclaw.pl/competitions/showrace/19/Bieg-Wiosenny

Wszystkich serdecznie zapraszam! Do zobaczenia i do przeczytania! 🙂

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Andrzej Nowak, Bez kategorii i otagowano jako , , , , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius