W ZIMOWEJ AURZE

Wybierając się na obóz treningowy z Triathloncamp do Szklarskiej Poręby liczyłem na to, że treningi odbywać się będą w zimowych warunkach. Co prawda był jeszcze listopad, ale zewsząd docierały informacje o pierwszych opadach śniegu w Karkonoszach. Na miejscu okazało się, że po pierwszych opadach śniegu nie ma już śladu, ale prognozy były „obiecujące”.

W sobotę trenowaliśmy jeszcze w typowo jesiennych warunkach z dużą ilością błota i wody na szlakach. Brak śniegu w stu procentach zrekompensowała fajna zabawa na „singlach” w okolicy Świeradowa. Było wszystko co być powinno: błoto, woda, lód, śliskie kładki, powalone drzewa i wspaniała atmosfera.

W niedzielę przywitała nas już typowo zimowa aura. W nocy spadł śnieg i w końcu mogłem doświadczyć jazdy na rowerze w warunkach zimowych. Do tej pory nigdy nie udało mi się tego zrealizować. Zawsze chciałem i co roku coś stawało na przeszkodzie: albo brak śniegu, albo brak odpowiedniego ubioru, albo po prostu zwykłe lenistwo. A zima u nas ostatnio kapryśna.

Zimowy podjazd na Orle dostarczył wiele nowych doświadczeń. Mimo zimna i trudnych warunków humory wszystkim dopisywały, a ukoronowaniem naszych trudów była „góralska” herbata przy kominku w schronisku Orle.

Fot. Triathloncamp

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Paweł Kiełbasa. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius