Wakacje?

Chwilę już minęło odkąd pisałem ostatni raz. A to dlatego, że w ostatnim czasie moją głowę poza treningami głównie zaprzątały myśli związane z długo oczekiwanym wyjazdem wakacyjnym. I przyznam, że ciężko było mi się zorganizować i napisać parę słów.

Ale wracam na łamy bloga i obiecuję być zdecydowanie bardziej systematyczny 🙂

Nie do końca udało  mi się wpasować z wakacjami w okres roztrenowania, który jak wiecie już minął i parę tygodni temu, wróciliśmy do regularnych treningów. Może nie są to jeszcze, aż tak bardzo intensywne treningi ale „słodkie lenistwo” za nami. W związku z tym pakując się na wyjazd standardowo nie mogło zabraknąć wszystkich niezbędnych akcesoriów treningowych. I jak to zawsze bywa zajęły one pół torby 🙂 Buty do biegania, x-ilość koszulek, skarpetek, bielizny + kąpielówki, czepek okularki… itp. itd. Tym razem podarowałem sobie płetwy i łapki, a ich miejsce zastąpiły maska i rurka. Ponieważ destynacja którą wybraliśmy – Sri Lanka,  pozwala na zabawy w snorkling, który zresztą uwielbiam (potrafię godzinami „siedzieć w wodzie” i przyglądać się morskim żyjątkom… pełen relaks 🙂 ) wybór był dość oczywisty!

Zabierając sprzęt i planując treningi które będę musiał wykonać na wakacjach, spodziewałem się, że bieganie i pływanie nie będzie problemem (biegać można przecież wszędzie, a piękny i duży basen jest zaraz przed hotelem), gorzej oczywiście z rowerem. Tymbardziej, że przed wyjazdem nie miałem potwierdzenia co do wyposażenia hotelowej siłowni.

Okazało się jednak, że na miejscu są 2 bieżnie, a także rowerek stacjonarny. Nie takim jaki bym sobie wyobrażał, ale pokrecić zawsze można. A co do bieżni… hmmm… zbawienie 🙂 Jak się szybko przekonałem bieganie w klimacie równikowym nie jest wcale takie łatwe i przyjemne jakby się mogło wydawać. Wyskona temperatura i wilgotność dają się mocno we znaki. Serducho naprawdę musi się napracować, żeby odpowiednio wyregulować ciepłotę ciała.

Niestety czas relaksu mija nieubłaganie szybko. Ponad tydzień wakacji już za nami. Łapiemy ostatnie promienie słoneczne przed powrotem w jesienne klimaty Wrocławia…

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Andrzej Nowak i otagowano jako , , , , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius