„WB1 wokół wielkiej wyspy”-rękopis odnaleziony ( 3)

Niedziela to długie wybieganie, niech będzie i 6:00 min/km. Ulubiona trasa wokół Wielkiej Wyspy.

Zaczynamy u wejścia na stadion olimpijski o 8:00.

Do ekipy RAT-u dołącza moja Mżonka i biegowy pies Jack.

Ruszamy po kilkuminutowej rozgrzewce…przyjemny czas, rozmawiamy, opowiadamy kawały wszak ten bieg to WB1 a km same lecą.

 

 

Dorzuciliśmy jeszcze 100 m. przebieżki tak dla orzeźwienia,  jedną na kilometr.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W dobrej formie docieramy do końca. Teraz rozciąganie które trwa tyle minut ile km miał bieg. Rozciągamy się przez 14 minut.

Punktuje pies Jack, przebiegł 14 + 3 na boki, okresowo tez ciągał troszkę zmęczonych, ale i on szykuje się do zawodów Dogtrekkingu 14.04.2012 w Koszęcinie na dystansie 25 km.

Po powrocie do domu czuję się wyziębiony. Próbuję się rozgrzać pod prysznicem. Na zimną wodę, a tym bardziej masaż kostkami lodu nikt mnie nie namówi.

 

Poniedziałek

Pierwsza praca kończy się o 13. Namówiłem Michała żeby mnie zmierzył w czasie testu Conconiego. Stadion na Wiśniowej kiedyś z bieżnią zamieniamy na tor próby. Biegam z Garminem 310XT, pozwala mierzyć tętno i przebyta drogę i chwilową prędkość . Po rozgrzewce złożonej z dwóch kółek ruszam z testem.. zaczynam 6:00 i co 200 m. przyspieszam o 2-3 sek. Biegam i biegam, tętno rośnie powoli. Robię tych odcinków 30 i kończę przy prędkości 4:20 min/km. Widoczne jest wahnięcie tętna przy 168 /min. Test kończę na 175. Dosyć. Powrót do domu , kąpiel, wyniki wklepuję w mail do Trenera i jazda do drugiej pracy. Tym razem chirurgia plastyczna.

Wieczorem basen. Pływam spokojnie, oszczędzając siły, a mimo to po wyjściu z basenu nie czuję się dobrze. Wygląda, że dziś było za dużo.

Zasypiam jak kamień i to bez mleka z miodem.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Maciej Garncarek. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (2)

  1. Asia
    Opublikowano 20 kwietnia 2012 at 23:26 | Permalink

    Maćku! Chyba zostałam Twoją kolejną fanką;)

  2. Dorota
    Opublikowano 18 kwietnia 2012 at 20:48 | Permalink

    gratuluje takiej kondycji, aby byla jak najdluzej –

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius