Wrzuć na luz

Roztrenowanie jest piękne! Mogłoby trwać dwa razy dłużej niż zwykle. Niestety czas szybko leci i pierwszy tydzień luzu już za nami. Na szczęście pogoda dopisuje, a to daje wiele możliwości do odpoczynku na świeżym powietrzu.

Wrzucam na luz i przestawiam myślenie z „trenowania” na „przyjemne uprawianie aktywności sportowej”.  W ciągu tygodnia udaje mi się wybrać na szosę. Bez celu jadę przed siebie, tam gdzie mnie poniesie. Jest cudnie! Promienie słońca grzeją mnie w plecy, w powietrzu czuć zapach jesieni. Kilometry same lecą nie wiem kiedy. Jednak nic nie trwa wiecznie i trzeba wracać do domu. Postanawiam, że koniecznie muszę to powtórzyć!

Nareszcie mamy polską złotą jesień. Aż chce się żyć! Kolejnego dnia idę pobiegać / potruchtać. Tym razem nogi same mnie niosą do lasu. Jest pięknie! Biegnę bez celu, oddycham świeżym powietrzem, łapię promienie słońca, słucham śpiewu ptaków i szukam grzybów 🙂 Nie często zdarza mi się tak delektować treningiem. Chwilo trwaj …

ps. Pomimo pięknego okresu roztrenowania, postanowiłam wyłamać się na jeden dzień i w sobotę wystartować w mojej wiejskiej imprezie biegowej – 3 Wiszeńskiej (za)Dyszce. Jutro wrzucam 5 bieg i ruszam na podbój gminy!

W.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii, Wanda Brewka. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius