Z przypadku…

Jednostkę treningową można „odrobić” z przypadku…..

Wiedziałem, że nie uda się wygospodarować czasu na normalny trening. Praca, wyjazd do rodziców i powrót tego samego dnia. Wysiadam z autobusu, zarzucam plecak i …. no jasne przebiegnę się. Do pracy, gdzie pozostawiłem sprzęt jeżdżący mam około 3 km. Brnę przez rozkopaną ulicę (Wrocław i nieustające remonty), ciężkie wojskowe buty i obciążenie na plecach nie ułatwiają zabawy. Wbiegam na portiernię.

Błyskawicznie pobieram klucze od garażu, zabieram „górala” zdaję klucze i „pędzę” 14 km do domu. „Masakra jakaś” myślę pedałując ciężko w noc. Zajęło mi to ponad 35 minut + 3km rozgrzewka biegowa około 15 minut.

Minimum wykonane, wpisuję do dzienniczka. Ciekawe czy trener to uzna….

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Mariusz Świątczak. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (2)

  1. Mariusz Mariusz Świątczak
    Opublikowano 7 marca 2012 at 19:59 | Permalink

    Miał wątpliwości, ale ponieważ mało czasu spędziłem w „strefie zmian ” to uznał 😀

  2. Bulba
    Opublikowano 7 marca 2012 at 10:44 | Permalink

    I co? Uznał? 🙂 🙂 🙂

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius