„Żądło Szerszenia” – wernisaż

 

Ostatnie chwile przed startem. Mocna ekipa 🙂  W tych okularach wyglądamy jak Szerszenie . Środkiem pracowita Pszczółka Kasia Sidor

 

 

 

 

 

 

Żona Trenera nie ma łatwo, muss startować 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Kolejna grupa przygotowuje się do startu. Przyjdzie i czas na nas.

 

 

 

 

 

 

Widać różnice….jedni ogoleni na łydach inni nie. Różne klasy rowerów.

 

 

No i start. 75 km przed nimi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

start Wojtka

 

Jesteśmy już na mecie. Olimpia zdaje się nie dowierza, że odniosła taki sukces.

Jest pierwsza wśród kobiet. Deklasuje pozostałe. Następna ponad 10 min. za Nią.

Z przodu Krystian zasmucony wciąż uciekającym powietrzem z koła.

 

 

 

 

 

 

 

 

Chyba już pewna zwycięstwa. Brawo OLI.. Obok Kinga, nasza Rat-owa koleżanka. Brała udział w w eliminacjach  i jak sobie przypomniałem pływała wręcz genialnie.

Kontynuje przygotowania do startu w  IM we własnym zakresie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co tam słychać u znajomych?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

” Mój TY Twardzielu”

 

 

 

 

 

 

 

Krystian, nie martw się, w Lesznie sie odkujesz, a to już nie za długo bo pod koniec maja.

 

 

 

 

 

 

 

 

Hmmm… Co by tu zjeść….grochówka, kiełbasa, kaszanka, chleb ze smalcem?

Czy to pokarm sportowców?

 

 

 

 

 

 

 

 

Oto prawdziwe Gwiazdy Triatlonu.

Jak będą wybory Miss IM , ja na pewno zagłosuję 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

A mnie dali medal, no i wreszcie jestem też na zdjęciu.

Mój ścigant spisywał się na trasie bez zarzutu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czyj to rower ? pyta Trener Dariusz Sidor. Kto ma taki brudny łańcuch?…na szczęscie to nie rower z ekipy RAT-u

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„No mój Drogi, dałam z siebie wszystko, ale obiad przez tydzień gotujesz Ty ”

 

 

 

 

 

 

 

 

Zabić ten głód i niech będzie kaszanka z ogórem i musztardą.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zjeść , napić się i byle do cienia. Jest chyba 30 stopni.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czas zbierać się do domu..

 

 

 

 

 

 

 

 

A  gdyby tak, dziś jeszcze jedną jednostkę treningową? Może basenik?

 

 

 

 

 

 

 

Umawiamy się na następny dzień na LSD, czyli wolne bieganie wokół Wielkiej Wyspy.

Nulla dies sine linea

Ani jeden dzień bez kreski jak mawiali Rzymianie 🙂

 

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Maciej Garncarek. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.

Komentarze (4)

  1. Maciej Garncarek Maciej
    Opublikowano 9 maja 2012 at 13:15 | Permalink

    Doktorze, czekamy na dalsze informacje. Skąd ta przerwa?
    Przemo

  2. daga
    Opublikowano 2 maja 2012 at 08:16 | Permalink

    Pięknie patrzy się na ludzi którzy wyłamali się z naszej narodowej cechy narzekactwa.
    Stroje RAT-u prezentują się wyśmienicie-na takich modelkach i modelach, nie mogą inaczej 😉
    Maćku-start i kolejny udany, a i fotostory też 🙂

  3. Maciej Garncarek Maciej Garncarek
    Opublikowano 1 maja 2012 at 14:46 | Permalink

    Oj tam oj tam…Sprostowanie…jak będzie głosowanie na 1/2 Misss ..:)))

  4. Opublikowano 1 maja 2012 at 14:15 | Permalink

    pięknie pięknie – gratulacje dla Was wszystkich!
    no i sprostowanie: 1/2 IM póki co 🙂

RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius