Zastępca trenera….

Jak co tydzień dziś zabawy z rowerkiem treningowym. Niestety trener zapowiedział, że go nie będzie i przesłał zadania do przerobienia. Część się ucieszyła…. 😉

Wybraliśmy Michała, który chyba jako jedyny zrozumiał opis przesłany przez Pana Trenera… Do teraz – kilka godzin po treningu zastanawiam się po co to zrobiliśmy. Czy zdobycie tytułu IronMana wymaga aż takich poświęceń? 😀

Zostaliśmy przeczołgani, przeżuci i wypluci. Pot lał się strumieniami, a Michał tylko:
– uśmiechasz się – dokręcaj!
– opowiadasz kawał – dokręcaj!
– krzywo spojrzałeś na Oli – dokręcaj!
… … …

Kiedy już zakończył się morderczy maraton, ci którzy ustali na nogach ostatnimi tchnieniami wyszeptali: „Trenerze wróć”.

Dodać jeszcze muszę słowa wieszcza:
„Wiecie więc, że ja was bawiłem śpiewem swym
Tylko dla zwykłej draki, w ogóle prawdy nie ma w tym
To zwykły kawał jest
Darujcie to już ballady kres.”

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Tumblr
Ten wpis umieszczono w kategorii Mariusz Świątczak. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentarze i odpowiedzi (trackback) zostały zablokowane.
RADIOWA AKADEMIA TRIATHLONU NA FACEBOOKU
RADIOWĄ AKADEMIĘ TRIATHLONU WSPIERAJĄ
Grupa Triathlonowa GT RAT
Sportslab
Interferie
Olimpius